Byłem w realu
Od blisko tygodnia nic nie napisałem. Ostatni post jest z 7 października a gdy piszę te słowa mamy sobotni wieczór (13. października) a ja mam poważne wątpliwości czy ten wpis jeszcze dziś ujrzy światło dzienne. Brak wpisów wynika po części z niemocy twórczej, ale ta ma swoje podłoże w rzeczywistości z jaką mam do czynienia w ostatnich dniach.
Proszę wydłużyć dobę!
Wczoraj byłem na Auli (byli też Maciek i co oczywiste Artur) – moją relację zamieściłem na wrealu.pl. Sobota i niedziela stoją pod znakiem edukacji – niestety studia w międzyczasie też muszę skończyć. Do tego jeszcze poszukuję pracy – słowem “taki lajf”.
Słowem w realu nic ciekawego, ale nadal żyję. Mam nadzieję, że od poniedziałku zacznę pisać już regularnie bez takich przestojów. Aż mnie coś skręca jak pomyślę, że to już blisko tydzień! Nie, nie to jeszcze nie uzależnienie, to raczej poczucie… “niespełnionego obowiązku”?
To tyle tytułem przeprosin, wyjaśnień etc. Mam nadzieję , że nadal jestem w czytnikach RSS więc… Do przeczytania!
Like



Komentarze
Dodaj swój komentarzHeh… znam to. Ja również nie mam motywacji do pisania, ani do robienia niczego poza robieniem niczego :)
To pewnie wina pogody za oknem, mroźno, zimno, smutno…
W moim będziesz jeszcze długo :D
Ale masz problem. Nie piszesz bo nie możesz, nie masz o czym, itp., to po prostu nie piszesz. A nie tłumaczysz się.
Nie mam ochoty zaglądać na początek archiwum, żeby zobaczyć, czy pisałeś o czym będziesz pisać, ale widząc, że coś piszesz, to mam subiektywne wrażenie, że tego nie napisałeś…
A ja wchodzę tu z linków na blipie…
No właśnie mi się pokazałeś w Netvibesie, już się “martwiłam” :)
Ostatnio zauważyłem, tak jak wspomniał @Szejdi – że brakuje dobrej motywacji do pisania. Bloggerzy dają po prostu znać swoim czytelnikom, że “żyją” i tyle. Oby ten zastuj jak najszybciej minął ;]
Pozdrawiam!
Pewnie za daleko się “zapuściłeś” w reala i nie wiedziałeś jak wrócić ;) A tak na serio to chyba każdemu przyda się takie chwilowe odsunięcie na bok życia w sieci.
PS. Paweł zrobiłeś literówkę w temacie ; )
Literówka poprawiona ;)
Zacznie się normalny tydzień, będzie troszkę więcej czasu, to zacznę pisać – pomysłów kilka już jest. Mam nadzieję, że nie upadną do czasu realizacji :]
Niedawno wrzuciłem, to teraz nie zamierzam tak od razu wyrzucać :).
No. Trochę spóźniłem się z przeczytaniem tego wpisu, ale cieszy mnie to, że napisałeś go w moje urodziny ;)
Pawle. Myślę, że długi czas braku wpisów najbardziej doskwiera Tobie, bo wiem że masz zasadę regularnego publikowania.
U mnie jest odwrotnie. Masa pomysłów i niewiele czasu na opisanie czegoś porządnie.
A z RSSów na pewno niewielu wyrzuca po tygodniowym braku publikacji.
Ale warto sprawdzić, zapraszam więc do ankiety na moim blogu.
Pingi i Trackbacki
[...] wpis na blogu Polski Blogger, zatytułowany Byłem w realu natchnął mnie do zamieszczenia ankiety, która pokaże skłonność czytelników tego bloga do [...]
[...] drogą to Paweł miał rację. Proszę wydłużyć dobę! Brak mi czas na wszystko co chcę zrobić. Ps. W weekend wyjeżdżam na [...]