Czy zapłacimy za treści na blogach?
Od wczoraj do dzisiejszego poranka (od 9:00 do 9:00), przez całą dobę na blogach Grześka Marczaka, Artura Kurasińskiego, Pawła Iwaniuka, Tomasza Topy, moim i Maćka Budzicha przeprowadzony został eksperyment dotyczący zachowań użytkowników a w szczególności ich gotowości do ponoszenia opłat za dostęp do treści bloga..
Raport
Całość można pobrać też w formie pliku .pdf.
Myślę, że każdy może wyciągnąć wnioski sam. Na płatne treści w naszym kraju mogą liczyć głównie duże serwisy branżowe i strony z materiałami porno. Nie dziwi mnie, że ludzie nie są skłonni płacić za czytanie cudzych przemyśleń, bo takie właśnie treści ukazują się na naszych blogach.
Co więcej eksperyment – nie nazywałbym go badaniem – potwierdził nasze wcześniejsze przewidywania co do skali gotowości do poniesienia kosztów. Stopień konwersji potwierdził się.

Na koniec powtarzam raz jeszcze – nie zamierzamy wprowadzać płatnych treści na blogach. A już na pewno nie płatnych według tak wysokich jednak stawek. Pytanie oczywiście czy wysokość stawek miała wpływ na konwersję. Podejrzewam, że miała… ale niewielki.
AKTUALIZACJA
Zobacz wpisy na:
Kierownik zamiesznia wyjaśnia:




Komentarze
Dodaj swój komentarzUważam, że wysokość miała tu niemałe znaczenie. Teraz kwestia zastanowienia się za co i ile Polacy są skłonni zapłacić. Z tego co widuję w domach znajomych to czasem i za totalnie nieprzydatne rzeczy płacą krocie a oszczędzają na tym co istotne.
Patrząc jednak z perspektywy internetu jest nieco inaczej. Wydaje mi się, że ludzie płacąc krocie za dostęp do internetu, podświadomie oczekują, że treści w nim zawarte będą dostępne dla nich za darmo. Stąd te wszystkie akcje protestacyjne na NK itp.
Druga sprawa to czy znany bloger/blog sugeruje, że jego treści są na tyle dobre, iż warto za nie płacić 1-2-5-10pln/tyg? Może niekoniecznie? Ciekawe jakby to wyglądało np. na blogu “piecyka”, ma tyle tysięcy wiernych czytelników, warto by sprawdzić ich chęć do płacenia za treść.
Podsumowując: Polacy NIE są gotowi płacić za treści w sieci. Przynajmniej nie w formie zaprezentowanej w ankiecie, a to jest kwestia b.istotna. Myśle że kontent płatny ma jedynie szanse na kapitalizacje w wersji premium np. w formie raportu na jakiś mało znany / dostępny temat, lub w innej formie gdy sama produkcja/zebranie informacji wymaga poświęcenia sporej ilości czasu.
Pozatym popieram inicjatywe jako akcje świadomościową. Bloger też człowiek i zarabiać na chleb musi :D
Najpierw upowszechnią się opłaty na dużych portalach, a później to przejdzie dalej. Można zwrócić uwagę chociażby na Gry-Online, które stosuje opłaty za konta premium od wielu lat.
Tak czy siak nadal będą bloggerzy prezentujący wysoko jakościowy content za darmo – mechanika jest prosta, za darmo -> większy ruch -> więcej kasy z reklam -> lepszy content, wciąż za darmo :).
@Wodzu Pytanie czy płatny content z mniejszym ruchem nie jest bardziej dochodowy od dużego ruchu i groszy z reklam. :)
Swoją drogą ciekawy pomysł Autentiki na badania jak również autopromocje.
Gry-online.pl skutecznie wprowadziły płatne treści. Z czasem przerzuci się to także na inne segmenty internetu, ale blogi będą ostatnie.
Pingi i Trackbacki
[...] dyskusji dotyczących “płacenia blogerom” u moich fellow bloggers: > DailyTech > WebFan > Antyweb Reklamy na tej stronie sprzedajemy przez widget z AdTaily.com napisane przez artur [...]
[...] Czy warto płacić za dostęp do blogów? – AK74, Antyweb, Blog.Mediafun.pl, DailyTECH.pl, Tomasz Topa, Webfan [...]
[...] Czy zapłacimy za treści na blogach? [...]
[...] Czy warto płacić za dostęp do blogów? – AK74, Antyweb, Blog.Mediafun.pl, DailyTECH.pl, Tomasz Topa, Webfan [...]