Dlaczego lubię blogować?

8.02.2009 11:42
Like

Read my blogZastanawialiście się kiedyś dlaczego lubicie blogować? Tak sobie myślałem jakie motywacje są dla nas najważniejsze i doszedłem do wniosku, że będzie łatwiej popytać blogerów, bo mi samemu ciężko było wychwycić jeden, najważniejszy czynnik.

Chociaż po chwili zastanowienia dochodzę do wniosku, że… zdradzę na końcu ;)

Dlaczego lubisz blogować?

Odpowiada Paweł Opydo techkultura.com | whereisthatfire.com

Jest wiele sposobów, dla których lubię blogować – ale dwa z nich chyba się wyróżniają. Mowa o satysfakcji i doświadczeniu. W tej kolejności ;) “Satysfakcją” określiłbym całą przyjemność z obserwowania, jak rozwija się nasze “dziecko”, jakim jest blog. To po prostu fajne, móc zobaczyć te dziesiątki stron tekstu, komentarzy… Albo kiedy uda się wygrzebać jakąś informację jako pierwszy, i potem obserwować “wielkie media”, które cytują płotkę, jaką jest bloger.

Druga rzecz to doświadczenie, które zbieramy blogując – na wielu płaszczyznach. Zawsze powtarzam, że dopóki czytając swoje stare teksty myślisz: “napisałbym to inaczej”, dopóty jest dobrze – bo to znaczy, że się rozwijasz. Rozwijasz też umiejętność dyskusji – czym popularniejszy blog, tym więcej znajdzie się ludzi, którzy będą z tobą dyskutować. Jedni będą mieli argumenty – możesz od nich nauczyć się konstruktywnej dyskusji i umiejętności przyznania się do własnych błędów. Inni znowu argumentów nie będą mieli, i po prostu będą się starali cię obrazić i sponiewierać – od nich nauczysz się ignorować ludzi, z którymi w ogóle nie ma sensu rozmawiać.

Miały być dwie rzeczy, ale jeszcze mi się przypomniało – blogosfera. To trochę temat “poboczny”, ale lubię blogowanie, bo pozwala poznać masę fantastycznych ludzi, całą ponadpokoleniowo-ponadtematyczną społeczność :)

Adam Klimowski [AdamKlimowski.pl] zwięźlej napisał:

Blogowanie jest moim sposobem na połączenie tego, co może dać mi internet i co ja mogę dać internetowi :) Pisząc bloga, jednocześnie zdobywam wiedzę na ważne dla mnie tematy (w czasie szukania materiału na wpis), w przetworzonej przeze mnie postaci (opublikowane wpisy) udostępniam ją moim czytelnikom i dzięki niej znajduję osoby o podobnych zainteresowaniach (poprzez komentarze).

Trochę zgadzam się z Pawłem. Niewątpliwie satysfakcja z rozwoju bloga – na różnych płaszczyznach – sprawia wiele radości. Poprawianie, ulepszanie, zmienianie oraz analiza jak to się przekłada na wyniki daje niesamowitą frajdę. Odkrywanie kolejnych zależności między tym jak, ile i w jakiej formie piszemy a tym jak to się przekłada na popularność poszczególnych wpisów i na ile chętnie toczone są pod nim dyskusje to niekończąca się zabawa.

Pozwolę sobie ponownie zacytować część wypowiedzi Pawła i szczerze polecam zapamiętać to sobie nie tylko w kontekście blogowania ale ogólnie w odniesieniu do wszystkich ludzi jakich zdarzy Wam się spotkać w życiu:

Rozwijasz też umiejętność dyskusji – czym popularniejszy blog, tym więcej znajdzie się ludzi, którzy będą z tobą dyskutować. Jedni będą mieli argumenty – możesz od nich nauczyć się konstruktywnej dyskusji i umiejętności przyznania się do własnych błędów. Inni znowu argumentów nie będą mieli, i po prostu będą się starali cię obrazić i sponiewierać – od nich nauczysz się ignorować ludzi, z którymi w ogóle nie ma sensu rozmawiać.

Słowem – blogowanie świetnie uczy starej prawdy, że są tylko dwie grupy ludzi – tacy, których zdaniem należy się przejmować i tacy, których zdanie jest kompletnie nieistotne. Niestety to Ci drudzy są w większości.

A co do mnie…

Ja uwielbiam blogowanie za to, że mogę siedzieć i pisać dzień w dzień ale mogę również pisać raz na tydzień a nawet rzadziej – tak wiem, że ostatnio przesadzam ze slow bloggingiem ;).

Lubię blogować dlatego, że mogę pisać o rzeczach, które mnie interesują, a że ostatnio jakoś mało ciekawych newsów mi ląduje w czytniku RSS to efekt jest taki jaki jest. Nie bardzo chcę (i cieszę się, że nie muszę) pisać na siłę recenzji startupów, czy kolejnych porad. Chociaż jeśli macie jakieś pytania prośby, skargi, zażalenia to proszę śmiało pisać na maila :)

Do tej pory na pewno sporo mnie blogowanie nauczyło. Nie tylko o internecie jako takim, ale również o ludziach w szczególności o ich zachowaniach w sieci. Sporo się nauczyłem, poznałem sporo ciekawych osób… Zobaczymy co będzie dalej.

Skoro piszecie blogi to pewnie to lubicie. A co Wam sprawia największą frajdę w pisaniu bloga?

foto by shoeboxblog.com

Like
« »

Dodaj do:

develway.pl

Komentarze

Dodaj swój komentarz
  • Co sprawia największą frajdę? Pomijając samą satysfakcję z posiadania bloga i określonej grupy czytelników, bardzo fajne jest, jak widzę, że dane informacje komuś się przydały, np jeśli piszę o jakimś start-upie i ułatwi komuś on życie :)

  • Zawsze powtarzam, że dopóki czytając swoje stare teksty myślisz: “napisałbym to inaczej”, dopóty jest dobrze – bo to znaczy, że się rozwijasz.

    Celne stwierdzenie, szczególnie że podobną myśl zawarł Stanisław Lem w “Głosie Pana” :)

  • Dla lansu ;)
    a tak serio, to blog właśnie daje mi miejsce, gdzie mogę wyrazić swoje zdanie na każdy temat, oraz dowiedzieć się, co sądzą o tym inni. Bardzo ciekawe doświadczenie :)

  • Kiedy zobaczyłem tytuł wpisu, to w mojej głowie zacząłem już układać swoje zdanie na ten temat.

    I tak sobie je układałem, układałem, ale kiedy przeczytałem wypowiedź Pawła, uznałem, że napisałbym dokładnie to samo.

    A cytat powtórzony przez Adama jest naprawdę bardzo celny. Warto go sobie zapisać/zapamiętać – dodaje motywacji ;-)

  • mrówka powiedział: 08.02.2009 o godz. 21:04

    Ja z kolei w swoim małym B widze odskocznię od ścisłego świata w którym chcąc czy nie chcąc tkwię. Może to zabrzmi zabawnie, ale dzięki niemu nie jestem kolejnym technicznym dziwakiem ;) A przy okazji uwielbiam dzielić się z innymi tym co widzę. Chyba uzasadnione?
    I z resztą jak tu się nie zgodzić z poprzednikami… :)

  • Blogowanie nigdy nie sprawiało mi frajdy i już raczej nie będzie. Wszystkie blogi kasowałem po bardzo krótkim czasie. Pewnie nie miałem zapału do ich prowadzenia. Wychodzę z założenia, że lepszą formą jest microblogging. Wiem wiem zaraz powiecie, że to tak mało znaków i nie da się opisać wielu rzeczy przy tak krótkiej treści, a ja nadal będę twierdził, że się da. Zdania nie zmienię i nikt mnie nie przekona. ;-)

  • 1. Żeby utrwalać swoją wiedzę i zdobywać nową
    2. Pretekst do intensywnego myślenia
    3. Rozwijanie umiejętności pisania
    4. Zdobywanie kontaktów
    5. Zarabianie pieniędzy
    6. Promocja siebie
    - już wkrótce zakładam bloga z bardziej refleksyjnymi postami, wtedy będzie też szerzenie swoich idei ;)

  • Dokładnie to co napisał Paweł + śledzenie statystyk odwiedzalności, refów czy słów/fraz kluczowych (ot, takie małe zboczenie po SEO ;) ).

    Dobrze raz na jakiś czas spojrzeć wstecz i zobaczyć jak nasze “dziecko” się rozwinęło. Blog jest jak hodowla :D Hodujemy sami siebie :P

    Ew. można zastąpić słowo “hodowla” słowem “rozwój” ;)

  • Paweł Opydo idealnie ujął temat. Trudno by było wyrazić to w taki sposób jak on to zrobił. Dodałbym jeszcze, że blogowanie jest swoistą przygodą, która zastępuje gry komputerowe. Jedynie sami musimy sobie stworzyć warunki tej przygody, aby była ona interesująca dla nas i sprawiała nam przyjemność ;).

  • @Ireneusz wszystko0 zależy jaka forma przelewania swoich myśli i spostrzeżeń bardziej Ci odpowiada. Microblogging jakoś nie bardzo mi leży, ale miniblogi – tumblr czy soup.io – jak najbardziej mi pasuje i lubię czytać takie mini-śmietniczki sieciowe ;)

    @Jacek rozwój bardziej trendy, czy jako to się teraz nazywa :]

    @Jagbyś ciekawe pojżenie – blogowanie, czy szerzej cała nasza aktywność w sieci to swoisty role-playing game :)

  • W blogowaniu jest coś takiego, czego nie potrafię wytłumaczyć.

    Poza tym, zgadzam się z wszystkimi tezami, które wymienili moi przedmówcy.

  • agiwdaj powiedział: 10.02.2009 o godz. 15:24

    Bo to olbrzymia frajda!
    Pisać, dzielić się, pisać, odwiedzać innych, pisać, być odwiedzanym, pisać, pisać, pisać. Sobie, muzom, nie ważne…
    Po prostu.

  • Byle tylko nie przerodziło się to w grafomanię.
    No i oczywiście, żeby zawsze znalazł się ktoś, kto zechce czytać nasz blog.

  • Ja bym porównał prowadzenie bloga do wychowywania dziecka – ważna jest świadomość odpowiedzialności, ukierunkowany rozwój, praca nad sobą, rozwijanie umiejętności, pomaganie innym, wymiana opinii, nawiązywanie kontaktów i wreszcie wspomniana satysfakcja.

  • Zgadzam się z wieloma opiniami, że blog to świetny sposób na samokształcenie (w końcu trzeba weryfikować dotychczasową wiedzę i poszerzyć o nowe fakty).

    Dla mnie blog to także taki notatnik, do którego zawsze mogę wrócić, a jednocześnie mogą na tym skorzystać inni, pod warunkiem ze jest ona wiarygodna. I dlatego bardzo cenię techniczne blogi, które imho ostatnimi miesiącami stają się rzadsze (jakoby moda na blogowanie przygasa powoli) – może i dobrze, bo przetrwają te najcenniejsze.

  • Co mogę napisać? Jako, że posiadam jakiś tam dar opisywania i generalnie pisania to blog jest idealnym miejscem aby te wszystkie myśli, kłębiące się w mojej głowie gdzieś uwolnić. To jedno. Kolejna rzecz to to, że życie napisało taki scenariusz, że obecnie mieszkam na emigracji. W związku z tym na blogu mogę podzielić się informacjami na temat mojego aktualnego kraju i troszkę go wszystkim przybliżyć. A w przyszłości? Może uda się z tego czerpać jakieś korzyści finansowe? ;-)Może otworzą się przede mną nowe furtki, pojawią się ciekawe wyzwania? Zobaczymy…

Pingi i Trackbacki

Dodaj komentarz

Możesz wykorzystać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Preview:

Switch to our mobile site