Dramatem naszej epoki jest to, że głupota zabrała się do myślenia
Te słowa Jean Cocteau idealnie pasują do tego co się pojawia na polskim rynku startupów, chodź może należałoby powiedzieć projektów internetowych, które mogą jedynie pretendować do miana startupu. Bo startupem w żadnym wypadku nie są, a już na pewno nie mieszczą sie w takiej definicji startupu.

Niejednokrotnie pisałem o idiotycznych projektach (zobacz: kolejny idiotyczny startup, zrób se pan startup, porażka roku 2007). Ten rok zaczął się również od kolejnych projektów dla których grupę docelową stanowią skończeni kretyni. Co widać nie nie tyle po założeniach co po faktycznym poziomie wypowiedzi jakie się tam pojawiają.
sexpytania.pl
Już sama nazwa mnie uderzyła kiedy zobaczyłem informację na startups.pl. Dla mnie to na pierwszy rzut oka pachnie listami do Drogiej Redakcji Bravo. Bardzo sie nie przeliczyłem – już pierwsze pytanie na jakie trafiłem w tym serwisie dostarczyło masę śmiechu (nie tylko mi). W sumie jak się chwilkę przeklikać po tagach, to też się można ubawić:
Nie wiem, czy pamiętacie jeszcze stare czasy Bravo, ale mam wrażenie, że to wirtualna odsłona dawnych listów do redakcji – nie mogę się pozbyć tego wrażenia! Nie widać tu raczej miejsca na tych ekspertów, o których wspomina się w opisie serwisu na startups.pl. To mi raczej wygląda na miejsce gdzie będą się zbierać nastoletni, niespełnieni erotomani-gawędziarze. Nie specjalnie widzę tez możliwość zarabiania czy monetyzacji takiego przedsięwzięcia, nie wspominając już o możliwości zbudowania czegoś co będzie się mogło pochwalić sensownymi wskaźnikami.
Gdzie tu jest sens? Po co ludzie robią takie serwisy?
Kolejne startupy czekają w kolejce – nie tylko te idiotyczne!
Like



Komentarze
Dodaj swój komentarzRozleklamuj start-up na NK, fotka, grono, że o naszej-generacji nie wspomne i wcale nie mala spolecznośc si stworzy..zreszta na byle forach tematy “poniżej pasa” należą do tych popularniejszych to wcale bym się nie zdziwił na wysoki przyrost UU ;-)
Adblock nie wykrył żadnych reklam, może chcą później sprzedać domenę? Albo po prostu chcą pokazać, co można zrobić z WordPressa ;-)
A, i pamiętajcie nie ma głupich pytań. Nie czekajcie, dowiedzcie się więcej i świadomie podejmujcie decyzje.
Powiedzcie mi lepiej skąd ja tą panią z głównej strony znam ;-)
Fajne podsumowanie :)
Jako żywo, te teksty to chyba przepisane z pisemek z lat 90tych. Moze ktos znalazl w piwnicy lub na strychu i chciał troche kontentu na start wkleić :)?
Ludzie maja czasem dziwne potrzeby (w stylu “internet for porn”) i sa tacy którzy chca je spełniać – podczepiajac sie pod nazwe startup/web 2.0.
Nie zdziwie sie ze po spamo-promocji lub marketingu szemranym na forach czy spolecznosciach, jeszcze znajdzie sie spory ruch. A nie daj boże, jakby odkryły i wypromowały to najwieksze sweet-blogaski… to bedzie masakra. Strach się bać :)
Takie strony są potrzebne. Nie dlatego nawet, że tzw. edukacja seksualna nastolatków to ostra lipa. Po prostu wielu z nich oczekuje indywidualnego traktowania i odpowiedzi, nawet jeśli ich problemy są podobne i do wygooglania.
I tu się nie ma co śmiać. Chodzi o życie lub śmierć. O odpowiedź na pytania fundamentalne: Jak się zabezpieczać? Czy to już czas? Czy się sprawdzę? Popyt na odpowiedzi i indywidualne wsparcie, przy obecnym stanie zasobów internetu na temat seksu, już nie osłabnie. A jak jest popyt, to wiadomo, że jest i podaż.
Słowo startup stało się nadużywane, więc straciło na znaczeniu. Po fenomenie Naszej-Klasy wielu ludziom wydawało się, że taki sam sukces może odnieść każdy inny serwis społecznościowy. Potem tylko wystarczy ogłosić go szumnie “startupem”, ogłosić na Startups.pl i droga do pierwszego miliona otwarta :)
No a skoro każdy portal społecznościowy może być startupem, aby zrobić startup wystarczy pożyczyć czyjś pomysł i zmienić grupę docelową. Ten serwis to takie Pytamy.pl z innym targetem właśnie.
Niestety, nie tędy droga.
każdy szuka sposobu na zarobienie a że start-upy stały się modne jak kiedyś czerwone gitary to teraz wszyscy nagle chcą zarabiac grube miliony na byle pomyśle.
@ruiz: bardzo mądre słowa. Powiem więcej, Sexpytania powstały głównie dlatego że poziom wiedzy seksualnej nastolatków jest bliski zeru. Celem było odmitologizowanie tej strefy która zwykle spowita jest tabu.
@reszta: To że kojarzy się wam to z pewnym pismem wynika z tego że taka forma jest przez nastolatków już znana.
PS. Zapewniam że pytania na stronie są 100% prawdziwe i zadawane przez samych użytkowników. Na wybrane pytania odpowiada lekarz ginekolog.
Pingi i Trackbacki