Ile jest nas w internecie?

Korzystamy z internetu nie od dziś (w dużej większości), spędzamy tam (statystycznie) co raz więcej czasu. Wspomniał o tym Krzysztof Urbanowicz na swoim blogu (zobacz: Co drugi Polak korzysta z internetu i spędza w sieci coraz więcej czasu). Zastanawialiście się kiedyś ile i jakich informacji krąży o nas w sieci? Czego można się dowiedzieć buszując po internecie i przeglądając rozmaite portale – mniej lub bardziej – społecznościowe?

Co o mnie wie internet?

Nasza Klasa

Nasza-Klasa.pl nie przypadkowo jest na pierwszym miejscu. To największy portal społecznościowy w Polsce. Chyba każdy internauta chociaż słyszał o jego istnieniu. Korzystają z niego nawet osoby, dla których internet kończy się na stronie głównej Gazety, Onetu i WP.

Jest to niewątpliwie serwis zawierający sporo informacji. Czego możemy się dowiedzieć z Nasza-Klasa.pl:

  • Do jakich szkół uczęszczałem?
  • Ile mam lat?
  • Kogo znam?

Oczywiście odpowiednie zarządzanie prywatnością może ograniczyć ilość dostępnych informacji jednak odnoszę wrażenie, że nie wiele osób konsekwentnie i spójnie zarządza swoją prywatnością w sieci – o czym już za chwilę.

Facebook

facebookFacebook jest jedną z najpopularniejszych portali społecznościowych na świecie. Dzięki możliwości udostępniania dodatkowych aplikacji przez osoby trzecie FB zyskał niesamowicie rozbudowane zaplecze w postaci testów, gier, i innych dodatków (o możliwości wysyłania rozmaitych prezentów innym użytkownikom nie wspominając).

Co może wiedzieć Facebook:

  • Data urodzin,
  • dane męża/żony, partnera/partnerki,
  • szkoły do któych uczęszczasz (i uczęszczałeś),
  • miejsce pracy (oraz poprzednie miejsca pracy),
  • zdjęcia, zainteresowania, hobby, etc.,
  • miejsca i rodzaje imprez, na których bywasz,
  • oraz wiele, wiele innych.

Pomijam wszelkie odpowiedniki w postaci grona, epulsu i innych podobnych społecznościówek ponieważ dane tam zawarte przeważnie się powtarzają.

Co ciekawe bardzo często informacje jakie uda się znaleźć na FaceBooku są mocno ograniczone. Na przykład profil jest dostępny tylko dla osób znajomych. Jednak w takim przypadku wszystkie informacje można czerpać z Naszej Klasy czy GoldenLine. Jeśli profil jest zablokowany na jednym serwisie to sa bardzo duże szanse na to, że na pozostałych wszystkie dane są wywieszone jak obrazy polskich malarzy w Muzeum Narodowym. Analogicznie zablokowane profile z NK można sobie uzupełnić informacjami z FB czy GL. Zero konsekwencji ;-)

last.fm

Last.fm to serwis pozwalający pochwalić się czego, jak często i w jakich ilościach słuchamy. Ergo: informacjie o naszych preferencjach muzycznych również są dostępne w sieci.

last.fmLast.fm ma jeszcze jedno fajne zastosowanie. Prywatny laptop, na którym jest zainstalowany scrobbler last.fm odpala się automatycznie w tle. Dzięki temu ostatnio zupełnie przypadkiem dowiedziałem się że, moje lepsze pół słuchało muzyki na moim kompie (a przy okazji również jakiej). Co oczywiście nie wielką tragedią, ale… wyobraźcie sobie, że urwaliście się na jeden dzień z pracy. Szybki telefon do pracy z informacją że jesteś obłożnie chory a sieci nie masz bo trwa renowacja, więc praca zdalna odpada. Teraz wystarczy, że szef też odpali last.fm i zobaczy, że właśnie słuchasz… W sumie już nie ma znaczenia czego, prawda?

Flaker

flakerFlaker to polski serwis spinający naszą działalność w sieci, dzięki czemu jest genialnym źródłem naszej działalności w sieci. Jak działa Flaker czy Blip możesz zobaczyć na filmach – zobacz: Czym jest mikroblogging, czyli Blip i Flaker od podszewki.

Flaker pozwala na agregowanie informacji o Twojej działalności z:

  • Blogi: Blog.pl, Bloggerm, Blox.pl, Jogger, blog.onet.pl, Tumblr
  • Micro blogi: Pinger, Twitter, Blip
  • Pliki, linki: Flickr, Delicious, Garnek, mixxt, Linkologia, Picasa, Google Reader
  • Social, media, etc.: Chce.to, Grono.net, Nasza-Klasa, last.fm, Fotka, YouTube, Quotillions, Wykop, RSS
  • Finanse: Allegro, Finansowo.pl

Szczególną uwagę zwracam na możliwość i niebezpieczeństwa związane z podpięciem serwisów Allegro i Finansowo. Udostępnianie osobom trzecim informacji o przedmiotach kupowanych i sprzedawanych na allegro czy o zaciąganych i udzielanych pożyczkach na finansowo.pl nie jest chyba najlepszym pomysłem. Sieciowy ekshibicjonizm powinien chyba jednak mieć pewne granice.

Przerażające?

Zauważcie, że to tylko przykłady kilku serwisów. Ile informacji i jak dokładny profil użytkownika można stworzyć jeśli uda się dotrzeć do większej ilości danych? W sumie wystarczy pewnie podpięcie 40-50% serwisów, z tych, które są dostępne na Flakerze.

prywatność i bezpieczeństwo

Dorzucając do tego wizję skanowania treści maili przez Google, oraz permanentnej inwigilacji tego jakich informacji poszukujemy, w jakie reklamy klikamy etc. wizja internetu jako źródła informacji staje się przerażająco Orwelowska.

Być może to nie żadna rewolucja a jedynie zmiana ewolucyjna. Kiedyś nie do pomyślenia było żeby damski strój kąpielowy składał się z 2 części a dziś zastanawiamy się gdzie są granice między prywatnością a bezpieczeństwem. Pytanie tylko jak dużo o sobie jesteśmy skłonni powiedzieć całemu światu, a ile chcielibyśmy zatrzymać dla najbliższych lub tylko dla siebie?

Podziel się dobrymi wiadomościami:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • LinkedIn
  • Netvibes
  • Wykop
  • FriendFeed
  • Technorati
  • Tumblr
  • Twitter
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • Flaker
  • OSnews.pl
  • Wahacz.pl
Technorati: , RSS trackback Drukuj wpis Drukuj wpis

Google Buzz

Komentarze(16):

  1. Vote -1 Vote +1piotrekNo Gravatar:

    Jeszcze można by wspomnieć o nagminnym wrzucaniu intymnych zdjęć do sieci. To może sprawić straszne spustoszenie w życiu takiej niegdysiejszej szalonej nastki czy koksującego młodzieńca ;) ale cóż.

    Internetowy ekshibicjonizm jest faktem, podobnie jak głupota i brak know-how-użytkowników.

    Pozdrawiam.

    PS Pisze to ktoś z podpiętym blipem, lastfmem, delicjami, blogiem i chce.to :) iber.soup.io

  2. Vote -1 Vote +1Viren BhandariNo Gravatar:

    zależy ile jest dużo info. a ile jest mało info., świat jest coraz mały i będzie malało. Ludzie idą za trendem dla nich NK czy GL czy Lin czy inny tego typu są trendami. Będzie nowe trend to tam ludzie będą szukali swoje JA.
    A w jakiem sposobem tego typu informacja jest wykorzystana to jest inna sprawa. Ja się ograniczam dając informacji as in whole ;) i zostawiam the best part dla siebie tylko ;p

    Cheers!

  3. Vote -1 Vote +1Paweł LipiecNo Gravatar:

    @piotrek tą “zupkę” piszesz Ty a nie ktoś tam: ad-veritas.ovh.org/?p=81 :)

    @Viren Prawda, że to zależy co dla kogo znaczy dużo czy za dużo informacji. problem w tym, że przy takiej mnogości serwisów ludzie ewidentnie przestają nad tym panować.

  4. Vote -1 Vote +1Viren BhandariNo Gravatar:

    jest to bardzo scary, ostatnio testowałem jeden z Polskich search engine, przeraziłem się mocno, bo tam się szuka info o osoby, i wiele info na temat siebie znalazłem i to kilka lat wstecz.

    Drugi strony jest dobrze bo możemy znaleźć info np. o pracowników, lub osoby bliskich. My musimy pamiętać że w erze łep 2.0 ;) już chyba łep 3,14 to my dajemy informacji na nasz temat. Na FB jest tak fanie że masz public profile i private profile for friends and family.

    Dużo zależy też od serwisów że w jakiem sposobem oni u siebie mają nasze dany czy jest tam SSL czy nie, czy rób ta co chce ta. Ile info. dajemy to dużo zależy od trendu, kiedy kumpel kupelowi mówi ty czemu cie nie ma na serwis X czy Y lub jeden szef pyta drugiego szefa czy ma Pan profile na GL czy w linkedin czy profeo? a drugi mówi że co to jest, więc first business talks go BAD!.

    Myślę że ta granica zależy do nas ile i jaki info. my dajemy.

    btw propo strój kąpielowy teraz trend jest na stylu borata nawet Kuba Wojewódzki go miał na sobie, eeehhhh Shit Happens ;)

  5. Vote -1 Vote +1Widok zwierzowca:

    Prywatność nie jest twoim stanem naturalnym….

    Moją przygodę z Internetem rozpocząłem dzięki Pałacowi Młodzieży w Warszawie z górą piętnaście lat temu. Cały ten czas , mniej lub bardziej świadomie, przyglądałem się zachodzącym w nim zmianom. Pierwsze problemy były udziałem głównie administratorów oni to bowiem byli wtedy podłączeni. Wraz z upowszechnianiem się Sieci podłączali się coraz zwyklejsi ludzie. Niestety dość szybko znaleźli się wśród nich również przestępcy naruszający zasady, jeżeli nawet nie zapisane jeszcze w prawie.

  6. Vote -1 Vote +1Przemysław ŻyłaNo Gravatar:

    a jak kogoś nie ma wcale w sieci, to znaczy, że nie istnieje?:)

  7. Vote -1 Vote +1Viren BhandariNo Gravatar:

    Czy tylko internet jest źródła informacji? są inny drogi też. ;)

  8. Vote -1 Vote +1Jacek GadzinowskiNo Gravatar:

    Dla niektórych, chyba jedynym źródłem….

    Widziałem już takich, którzy zaczynają dzień od google i sprawdzania ile o nich napisano lub jak zindeksowano ich wypowiedzi. ;))

    Widziałem też druga skrajność, gdzie osoby obnoszą się z tym, że google nic o nich nie wie (nie ma ich w społecznościach, artykułach etc.) Ciekawe jak długo?

  9. Vote -1 Vote +1Viren BhandariNo Gravatar:

    @Widok zwierzowca: chłopie tyle lat, czy miałeś tyle kasy wtedy?? był fido czyli rok 1983 czyli grupy dyskusyjne weź. NO COMMENTS! dzięki Bogu że to komentarz był jaką spam #fail

  10. Vote -1 Vote +1samotny-krytykNo Gravatar:

    Co do Lasta – można jeszcze słuchać w telefonie i też się przescrobluje ;)

  11. Vote -1 Vote +1OSKArNo Gravatar:

    Ja do tego używam jeszcze RescueTime i Wakoopa. Jeszcze chwila i będziemy mieli kamerkę w pokoju ;-)

  12. Vote -1 Vote +1TyhagaraNo Gravatar:

    Pytanie tylko, kto kogo miałby inwigilować i w jakim celu? Dawno temu, kiedy ludzie mieszkali w wioskach po kilkaset osób i nie było internetu, wszyscy o wszystkich wiedzieli. Co robią, jakie mają przyzwyczajenia, kiedy się kłócą i o co, jakie mają problemy, itd.

    Teraz mamy wiecej prywatności, często nie wiemy nawet jak nazywa się nasz sąsiad i czym się zajmuje. Z kolei łatwo jest o nas znaleźć informacje w sieci, ale tylko jeśli sami je tam umieścimy. I co z tego? Czy komuś to zaszkodziło? No chyba, że ktoś jest nieostrożny i zamieszcza kompromitujące go materiały. Jeśli nawet, to jeszcze musi się znaleźć ktoś “życzliwy”, kto te materiały w niecnym celu wykorzysta.

  13. Vote -1 Vote +1Królowa NocyNo Gravatar:

    z lastem to nie do końca tak jest – jeżeli komputer nie jest podłączony do sieci, ale scrobbler jest odpalony to i tak zbiera informacje o tym, czego się słucha i wysyła je na www niezwłocznie po tym, jak komputer zostanie podłączony do sieci. przetestowane niechcący jak mi net padł.

  14. Vote -1 Vote +1SpamerNo Gravatar:

    Za każdym razem kiedy czytam takie artykuły utwierdzam się w przekonaniu, że moja mania prześladowcza jest w pełni uzasadniona. Nie udostępniam swojego nazwiska ani adresu nigdzie w necie, naszą klasę mam całkowicie prywatną a zdjęcia na tyle rozmazane/photoshoppowane, że jeśli ktoś mnie nie znał wcześniej, to w życiu mnie nie rozpozna.

  15. Vote -1 Vote +1MerlinNo Gravatar:

    @Spamer – i co z tego masz?:) Ja dla odmiany jestem dosyć publiczny: z numerem telefonu i setką fotek włącznie. Nic nieprzyjemnego mnie jeszcze nie spotkało w związku z tym…

    Może i jestem trochę spaczony, ale wyszukuję wszystkich i jeśli kogoś nie znajduję – to to jest sytuacja dziwna. Jak Cię nie ma w sieci, to nie mogę ocenić Twojej reputacji: czyli albo jej nie masz, albo ukrywasz. Czyli będę podejrzliwy.

  16. Vote -1 Vote +1Przestępcy kochają społeczności, czyli myśl co robisz - WebFan:

    [...] czasu pisałem już o tym, że trzeba uważać na to co się pisze w sieci (por. Ile jest nas w internecie oraz Ochrona danych osobowych w internecie), ale jak widać temat jest niezmiennie aktualny. Co [...]

LinkLift

Zostaw odpowiedź

Jeśli Twój komentarz nie dotyczy komentowanego wpisu - nie komentuj. Jeśli chcesz kogoś obrazić poczytaj sobie o wolności słowa i zapoznaj się z informacjami o blogu i zasadami komentowania.
Komentarze podpisujemy imieniem, nazwiskiem, nickiem lub dowolną ich kombinacją - nie nazwą bloga!.

Formatowanie tekstu XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pomocy dotyczącej blogowania szukaj na forum a nie w komentarzach.

Komentarz może pojawić się z opóźnieniem. Nie wysyłaj go ponownie.

Preview:

Lans

Blip! flaker Facebook goldenline Paweł Lipiec Paweł Lipiec @ Nasza Klasa fanatyk na soup.io Ning plaxo fanatyk na Twitter fanatyk na Pinger dailymotion fanatyk na YouTube Paweł Lipiec @ Last.fm fanatyk na Google Reader delicious fanatyk na Picasa

52 książki

52 książki

Tagi

-->

FanClub na Flaker.pl

LinkLift

Switch to our mobile site