Internet bez chamstwa
Pamiętacie jak się jakiś czas temu rozbuchał problem chamstwa w sieci? Cała afera rozbuchana głównie przez profesjonalnych i odpowiedzialnych dziennikarzy (zobacz też: Ty chamie z interneta). Tyle było szumu i chęci ze strony rozmaitych mediów do ukrucenia takich zachowań w sieci i na czym się skończyło?
Szewc bez butów chodzi
Skończyło się na tym, że szewc boso stoi w kałuży pomyj i tapla się w tym z radością małego dziecka wbiegającego w kałużę.
Grzesiek opisał przykład kompletnie nieodpowiedzialnego zachowania Plotek.pl i Gazeta.pl.

Kretyn który opublikował na Plotek.pl nagranie z koncertu dla dzieci z podłożonym głosem Peji (klnącym na koncercie na jednego z anty fanów) skomentował je jeszcze słowami “Ktoś miał fajny pomysł”. Inny kretyn uznał to za na tyle ciekawy news aby dodać go do sekcji plotkarskiej na głównej stronie gazeta.pl.
To, że Peja jest prostym chamusiem, którego nikt nie był w stanie wychować na człowieka nikogo nie usprawiedliwia do promowania czy powielania tego rodzaju zachowań. Kompletne skretynienie, które wypływa wręcz z tych publikacji dowodzi tylko i wyłącznie tego, że ważne żeby się klikało. Nikt się nie przejmuje tym do kogo te treści trafiają i czy mogą wyrządzić jakieś szkody czy nie. Ważne żeby się klikało. Ważne żeby były wejścia, odsłony – nie ważne jakimi sposobami.
I zgadzam się z Grześkiem w całej rozciągłości co do oznaczania treści. Napis głoszący że treści są nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich (chociaż mam wątpliwości czy tego rodzaju “materiał” w ogóle może być dla kogoś odpowiedni) powoduje jedynie zadeklarowanie (poprzez kliknięcie) swojej pełnoletności przez każdego jednego brzdąca. Oznaczanie treści kuleje i chyba trudno będzie znaleźć system nie do oszukania. Dlatego właśnie wydawcy powinni dbać o to jakie treści i dla kogo są dostępne. Trzymanie poziomu choć troszkę odstającego od dna kompletnego też jeszcze nikomu nie zaszkodziło!
Like




Komentarze
Dodaj swój komentarzPrawda jest taka, że te wszystkie portaliki nieźle na tym chamstwie zarabiają. Rację miał Piętek, który na swoim blogu zastanawiał sie kto tu nie może wyhamować.
piatek.wordpress.com/2009/09/01/kto-nie-moze-wychmowac/
chamstwo to dla portali pieniądz!
Pozdro.
Odnośnie tego logo: “Internet bez chamstwa” skojarzył mi się ten tekst molicki.com/internet-bez-chamstwa-pe-el/
Pracuję w agencji Wide Open, która była pomysłodawcą akcji Internet bez ch@mstwa. Chciałabym tylko zaznaczyć, że akcja nie była powiązana z żadnym masowym nadawcą, a jej celem było krótkie i dobitne przypomnienie powszechnie funkcjonujących od dawna zasad netykiety.
Akcja nie miała absolutnie na celu promowania cenzury w sieci, a jedynie wywołanie szumu w słusznej sprawie – co się udało.
Jak widać po opisanej w poście sytuacji kultura w sieci nie jest tematem wygodnym dla nadawców. Zawsze najlepiej sprzedawać będzie się to, co ekstremalne.
Wobec akcji pojawiły się zarówno głosy krytyczne jak i wspierające pomysł. Niezależnie od nich chociaż przez chwilę udało się przypomnieć, że funkcjonuje coś takiego jak netykieta i to nią, a nie cenzurą powinniśmy się kierować dyskutując w sieci.
Pingi i Trackbacki