Jak pisać bloga: komentarze

1.11.2009 00:15
Like

Jednym z większych problemów początkujących blogerów jest niewielka interakcja z ewentualnymi czytelnikami bloga. Brak reakcji pod kolejnymi wpisami potrafi skutecznie zniechęcić do dalszego pisania. Kolejny, dobrze napisany, ciekawy tekst na temat, który powinien poruszyć wielu ludzi i… zero odzewu!

Co robić żeby komentarze się pojawiły już kiedyś pisałem. Teraz natomiast można do tego dołożyć obecność – ale nie bierną – na mikroblogach. Pytanie natomiast co zrobić gdy komentarze już się pojawią?

Temat co prawda już “przegadany” setki razy. Wiadomo: komentarze trzeba czytać, reagować na nie – tak przez nawiązywanie dialogu, jak i moderowanie – niby nic nowego. W sumie wszystko to tak oczywiste jak 2+2=4. Otóż okazuje się że 2+2 nie zawsze równa się 4.

Problematyczne komentarze

komcieNa początku bloger rozpoczynający swoją przygodę z blogiem cieszy sie z każdego komentarza i broni się przed ich usuwaniem czy moderowaniem – no może poza skrajnymi przypadkami. Co jednak zrobić kiedy komentarz nie jest typowym spamem, nie zawiera wulgaryzmów, a jednak poziom dyskusji zaczyna cierpieć na publikowaniu kolejnych tego typu komentarzy. Często aż korci, żeby usunąć, ale pojawiają się wątpliwości, bo przecież to nie spam.

W tym momencie proponuję zapoznać się z pojęciem trollingu w sieci. Jeśli to pojęcie jest dla kogoś nowe zapraszam do zapoznania się z wikipedią lub encyclopediadramatica.com.

Wracając do naszego trolla, bo z tym właśnie mamy do czynienia. Przede wszystkim trzeba zrozumieć, że taki osobnik może sprawiać wrażenie bardzo spokojnego, rzeczowego i opanowanego osobnika. Należy jednak odróżnić zwykły komentarz, który buduje dyskusję, wyjaśnia własny punkt widzenia czy chęć uzyskania pewnej wiedzy od podpuszczania i przysłowiowego wkładania kija w mrowisko.

Mój blog jest moją przestrzenią do której umożliwiam dostęp innym użytkownikom sieci. Lubię analogię bloga i domu. Mój dom – moje zasady. Jeśli zapraszam Cię do mnie to nie możesz przyjść i w progu napluć mi w twarz. Co więcej jeśli ktoś mnie zaprasza na spotkanie w gronie własnych znajomych a mi to towarzystwo nie odpowiadato siedzę spokojnie do końca spotkania i po prostu więcej się w tym gronie nie spotykamy. Nie będę przecież krzyczał wszystkim prosto w twarz, że są idiotami tylko dlatego, że mają inne przekonania niż ja bądź zachowują się w odmienny sposób. To wszystko jest oczywiste, prawda? To dlaczego takie zachowania tak często zdarzają się w sieci?

Wracając do wspomnianego na początku biednego, zdezorientowanego blogera, którego ręka właśnie drży nad myszką wskazującą na ekranie czerwony link “usuń”.

Kiedyś wspomniałem o tworzeniu regulaminu komentowania a blogu. Takie zasady nie koniecznie muszą być opublikowane na blogu (bo pewnie nie przyniesie to oczekiwanego efektu), ale warto je ustalić dla samego siebie. Przemyślenie tego co jesteśmy w stanie zaakceptować w komentarzach a co już nie przejdzie może pomóc w przyszłości z problemami z zakwalifikowaniem komentarza – zaakceptować czy nie.

notebook i netbookOsobiście nie polecam usuwania “kontrowersyjnych” komentarzy. Powoduje to tylko zintensyfikowanie działań takiego “poszkodowanego”, któremu uruchamia się syndrom oblężonej wieży – przecież jest jasne, że go szykanujemy cenzorując jego wypowiedzi lub uniemożliwiając mu wyzywanie wszystkich od najgorszych. Wychodzę z założenia, że komentarz w pierwszym rzędzie świadczy o jego autorze a nie o miejscu w jakim sie ukazał. Jeśli Twoja spokojna, rzeczowa odpowiedź nie trafia do delikwenta to sens wdawania się w dalsze dyskusje jest niewielki – marne szanse, aby taki wariat nagle zaczął myśleć i działać racjonalnie. Jeśli ignorowanie jego wypowiedzi nie pomoże bez wahania usuwam komentarze. Jeśli i to nie działa… przestaję je usuwać. Oznaczam je jako spam. Zdziwicie się jak szybko uczy się Akismet czy SK2 ;-). Kiedy komentarze przestają sie pojawiać po ich napisaniu to nie ma sensu ich pisać. Dzięki temu również w przyszłości komentarze takiego wariata nie zostaną od razu opublikowane.

Pamiętaj, że na Twoim Blogu Ty ustalasz zasady. Wszystko zależy od Ciebie – na ile obie pozwolisz?

Like
« »

Dodaj do:

develway.pl

Komentarze

Dodaj swój komentarz
  • Racja, ale co zrobić gdy to My prezentujemy kontrowersyjną opinię jako autor wpisu? Każdy, nawet najlepszy wpis dotyczący GIMPa będzie wyśmiany przez zarozumiałych Photoshopowców. Co wtedy? Jest ich przecież więcej, a temat jest szczególnie drażliwy…

  • @procek ale w czym problem? nawet na tematy związane z eutanazją i invitro można rozmawiać kulturalnie. Tym bardziej jest to możliwe na polu softu :)

  • Problem leży we wspomnianym braku kultury. “Photoshop jest lepszy, bo jest lepszy” – i takie osoby uważają się za profesjonalistów… Z czym do ludzi, chamy? ;)

  • Komentarze rodzą takie same problemy jak powiedzmy posty na forach internetowych. Zawsze znajdzie się ktoś, kogo zamiarem jest napsucie krwi innym.
    Dopóki ktoś mnie bezpośrednio nie obraża , to nie widzę potrzeby kasowania komnetarza czy wpisu w księdze gości. Kiedy widzę komentarze typu “fajna strona, ale lepsze jest nastepne 5 linków” to od razu wrzucam do spamu.

Pingi i Trackbacki

Dodaj komentarz

Możesz wykorzystać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Preview:

Switch to our mobile site