Nasza klasa usuwa śledzika!

21.09.2009 19:51
Like

nasza klasaTak, to prawda! Nasza Klasa usuwa śledzika! Poniżej cała lista argumentów, które przemówiły za usunięciem tego modułu z naszej klasy. Pomylili się Ci wszyscy, którzy twierdzili, że nasza klasa nie ugnie się pod protestami użytkowników i za nic nie usunie śledzika z portalu. Dla osób, które nadal jeszcze widzą Śledzika na nk.pl poniżej jeszcze kilka niezawodnych sposobów na jego permanentne usunięcie!

Powody usunięcia śledzika:

1. Nasza Klasa nie chce się rozwijać i podążać za trendami jakie panują w sieci. W związku z tym nie będzie implementować narzędzi pozwalających na lifestreaming i microblogging. Nie należy się przecież oglądać na to co się dzieje w sieci – w jakim kierunku rozwija się FaceBook czy inne zachodnie serwisy społecznościowe. O właśnie! Nasza Klasa miała być serwisem społecznościowym, ale użytkownicy uznali, że będzie lepiej jeśli pozostanie tylko trochę bardziej rozbudowaną wersją książki telefonicznej. Zespół NK.pl doszedł do wniosku, że pomysł użytkowników na regres zamiast rozwoju jest cudowny!

śledzik2. Nasza Klasa uwielbia marnować czas, pieniądze i zasoby, które były konieczne do stworzenia takiego narzędzia jak Śledzik! Programiści, którzy nie pracują za darmo musieli ślęczeć nad budową tej rybki określony czas, co pochłonęło określone fundusze – nie istotne w tej chwili ile! Te pieniądze i czas można było przeznaczyć na coś zupełnie innego, ale NK postanowiła go zmarnować na Śledzika.

3. Najważniejszym argumentem były narzekanie użytkowników! Protesty na naszej klasie są normą… bo taka jest natura Polaka-marudy, któremu nic nie pasuje. Z tego też powodu dużo chętniej kibicujemy niewydarzonym piłkarzom, niż siatkarzom – bo po meczu zawsze można ponarzekać. Taka jest konstrukcja typowego polaka, że lubi ponarzekać, a nasza klasa ma to (nie)szczęście, że większość przeciętnych polskich internautów już tam jest (razem ze swoim zamiłowaniem do narzekania).

A teraz na poważnie – w czym problem?

Największy problem ze śledzikiem tkwi w świadomości internautów. Odnoszę dziwne i zapewne nieprawdziwe wrażenie, że polscy internauci są grupą spolaryzowaną co najmniej w takim stopniu jak społeczeństwo Rosji (podzielone na bogatą Moskwę i biedną resztę). Kłopot jest taki, że internauta korzystający z IE, naszej klasy i gadu gadu nie jest w stanie porozumieć się z użytkownikiem korzystającym z jabbera, FireFoxa czy Opery i odróżniającego Internet i Google od IE ;)

Co gorsza problem nie tkwi w tych mniej świadomych internautach. To grupa użytkowników bardziej zaawansowanych nie umie a może nie chce nawet uświadomić tych “mniej oblatanych”. Nie wiem czy to chęć wywyższenia się i otoczka elitarności tak działa czy może chęć wyśmiewania się z innych.

Do geeków

gniazdkaZakładamy – ja do tej pory również to robiłem – że człowiek władający średnią inteligencją oraz również średnim (a nie rzadko wyższym) wykształceniem powinien wiedzieć, że wysłanie kolejnych łańcuszków na nk.pl, GG czy mailem nic nie zmieni… A niby skąd on ma to wiedzieć?! To nie jest ogólna wiedza nabyta w szkole czy z TV. To jest wiedza, którą (przypomnijcie sobie) nabyliśmy korzystając z internetu w sposób wykraczający poza bierne przeglądanie kolejnych stron. To tworzenie treści w sieci nauczyło nas korzystać z jabbera, rozumieć czym jest przepustowość łącza, transfer konta hostingowego, logi, crack czy RSS. Nikt się z tą wiedzą nie urodził.

Dlaczego więc dziwi, że użytkownicy NK wysyłają łańcuszki? Przecież nie dziwimy się gdy ktoś po raz pierwszy strzela z pistoletu nie trafi w dziesiątkę. Czemu, więc dziwimy się, że nie każdy rozumie czym jest mikrobloging i jakie są trendy w rozwoju serwisów społecznościowych? Przecież, nie jesteśmy chyba aż tak egocentryczni, żeby zakładać, że wszyscy interesują się tym samym co my, prawda?

Do użytkowników NK.pl

hope streetTaki zwykły, przeciętny internauta, zwany często pogardliwie lamą, nie musi wiedzieć jak działa cały serwis internetowy – dajmy na to nk.pl. Nie zwalnia to jednak z myślenia. Łańcuszki – czyli wiadomości nakłaniające do dalszej redystrybucji – nie mogą zmienić nic! Zastanów się w jaki sposób przesłanie wiadomości do TWOICH znajomych może pomóc w zmienieniu NK.pl? Nie, administracja nk.pl nie czyta wszystkich waszych wiadomości. Takie wiadomości powodują jedynie obciążenie serwerów co w efekcie daje wolniejsze działanie serwisu lub przerwy w działaniu – to jedyny efekt takiego podawania dalej.

Jeśli przeszkadza Ci śledzik…

  • Możesz go usunąć – jak to zrobić dowiesz się ze strony jakusunacsledzika.pl
  • Możesz go zignorować.
  • Możesz zwinąć moduł śledzika i przewinąć stronę trochę niżej
  • Możesz też zacząć korzystać z mikroblogów (również ze śledzika). Uwierz mi, że warto się dowiedzieć czym one są.

Na koniec życzę sobie i wszystkim odrobiny rozsądku i wyrozumiałości ;)

Like
« »

Dodaj do:

develway.pl

Komentarze

Dodaj swój komentarz
  • eee, jak zobaczyłem wpis na blipie, i że to Ty napisałeś to byłem przekonany że podajesz pewną informację :>

  • To nie jest tak, że nie uświadamiamy! Wszystkich swoich co bardziej kumatych i chętnych do nie bycia lamą znajomych uświadamiam w miarę możliwości. Najbliższe grono znajomych korzysta z gmaila, jabbera, rssów, potrafię googlować, wiedzą nawet, że jeden bajt to 8 bitów :P.
    Prawda jest taka, że nas jest za mało na uświadamianie kolejnych rzesz znajomych bo wiąże to się jednak z pewnym poświęceniem czasu ze swojej strony i egocentrycznego podejścia do zaznajamiania ludzi z technologią dla własnej korzyści ;).
    Typowa Polska lama jedzie na gg+ie i każda próba przebicia się z powiedzmy ff wiąże się z pokonaniem bariery strachu danego człowieka (bo ja nie wiem, a co jak się zepsuje) dlatego nikt jej nie chce nawracać.
    Jak zwykle działa zasada “chcesz coś osiągnąć – radź sobie sam”.

  • “człowiek władający średnią inteligencją oraz również średnim (a nierzadko wyższym) wykształceniem powinien wiedzieć, że wysłanie kolejnych łańcuszków na nk.pl, GG czy mailem nic nie zmieni… A niby skąd on ma to wiedzieć?!” – ano stąd, że pierwsze były łańcuszki, wysyłane pocztą tradycyjną, i już wtedy wylano morze atramentu na temat tego, czy są skuteczne. Czy teraz ludzie sądzą, że przeniesienie łańcuszka do internetu magicznie sprawi, że stanie się on skuteczny?

  • To nie tak, że nie chcemy uświadamiać – przynajmniej ja. Jeśli ktoś mówi mi, że chce się czegoś dowiedzieć(np. o domenach, adresie IP) lub widzę, że jest w stanie to pojąć i interesuje się tym, to tłumaczę. Ale gdy osoba stawia opór, nie chce poznać nowych rzeczy, nie da się przekonać do innych przeglądarek, bo tak łatwiej i wygodniej, to nie będę marnował swoich sił. A niestety osób z tej drugiej grupy jest więcej.

  • Jacek Opaluch powiedział: 21.09.2009 o godz. 23:03

    A może zwyczajnie takie narzędzie akurat tej grupie jest do niczego nie potrzebne. Może mikrobloging to zwyczajnie za dużo… bo co to tak naprawdę wnosi do świata przeciętnego użytkownika NK ? :)

  • mrówka powiedział: 21.09.2009 o godz. 23:10

    Nie przeraża mnie to, że ktoś może marnować pieniądze na taki patent jak śledzik. Bardziej przeraża mnie to, że ktoś marnuje cenną energię na walkę z nim…

  • Nasza polska tendencja do narzekania jest tu chyba decydująca. Bo jeśli przeanalizować narzekanie na śledzia, jak i na całą NK, to można dojść do ciekawych wniosków. Ale o tym napisze u siebie jak wrócę z urlopu:)

    Też dałem się nabrać, że jak Fanatyk coś podaje, to to sprawdzone. Dopiero od trzeciego akapitu wyłapałem ironię:)

    Myślisz, że taki “lama” pojmie ideę mikroblogów? Toć on nawet zwykłych blogów nie ogarnął do końca… Owszem, wie, ze jest jakiś twitter, jakieś blogi, może nawet tekst Kominka o budyniu zna – ale żeby się w to zaangażować? Nieee… A skoro JA z tego nie korzystam, to po co to komu, prawda?:)

  • Ale się uśmiałem jak zobaczyłem tytuł. Od razu otworzyłem wiadomość z RSS, czytam pierwszy powód – aaa:D, żarcik, ironia, dobry żarcik :D

    Tak czy inaczej, nie ma co narzekać na tego śledzika. Miałem go dość – to go usunąłem. Znajomi zaczęli pytać jak – to zrobiłem wpis na blogu.

    Moim zdaniem świadomość internautów nie jest tu decydująca. Odnośnie samego śledzika (czy innych funkcjonalności) to, jak kto z niego korzysta, czy w ogóle korzysta – jest jego osobistą sprawą. Jest ficzer, z której każdy może sobie korzystać na miarę swoich umiejętności i/lub potrzeb. Oby tylko to nie wpływało na siłę na innych.

    Na łańcuszki kiedyś znalazłem doskonały sposób: osobie, która wysłała łańcuszek via @ przesyłałem w treści obrazek: http://www.eatliver.com/i.php?n=3681 oraz link http://www.lancuszki.avx.pl/index.php, a czasami odpowiadając na takiego maila dawałem DW do reszty osób, które były w mailu. Często łańcuszki wysyłane są do wszystkich adresów w polu DO, co mnie akurat bardzo irytuje, bo nie życzę sobie, aby znajomy znajomego znajomej dostawał mój adres mailowy. A po nich jakiś spamer. Takie lekkie upokorzenie z tymi łańcuszkami niektórych skutecznie oduczyło;)

    Odnośnie świadomości internautów, ich wiedzy. IMHO każdy, kto korzysta z jakiejś technologii, narzędzi powinien zdobyć chociażby podstawową wiedzę na jej temat. Jest Internet – jest gdzie szukać. Chociażby Wikipedia – daje ten podstawowy zasób informacji. Geek nie jest od uświadamiania społeczeństwa. Poza tym za wiedzę ekspercką zwykle dużo się płaci ;) Wyjątek uznaję jedynie w przypadku oduczania karygodnych zachowań;)

  • Nie che mi się komentować, więc wkleję to : http://static.demotywatory.pl/.....rett53.jpg :))

  • A ja powtórzę to, co powtarzam wszystkim, którzy piszą o tym socjologicznym fenomenie.

    Moim zdaniem, Śledzik miał za zadanie jeszcze dłużej zatrzymać użyszkodników na stronie i to zadanie spełnił – jak prędko ludzie zaczęli wklejać beznadziejne łańcuszki na usunięcie zbędnego bloku z tak naprawdę nic nie szkodzącą zawartością…

    Podejrzewam, że taki potentat Polskiej Sieci, jak NK ma dużo korzystniejszy dla siebie model biznesowy niż np. AdWords i czas przebywania użytkownika na stronie jest jednym z istotnych czynników.

    Dlaczego więc dziwi, że użytkownicy NK wysyłają łańcuszki? Przecież nie dziwimy się gdy ktoś po raz pierwszy strzela z pistoletu nie trafi w dziesiątkę.

    No Pawle, nie przesadzaj… Przyznam, że ten argument jest kompletnie bezzasadny. Dlaczego? Na pewno w swoim IM masz osobę, która wysłała Ci jakiś łańcuszek. Po jednym tłumaczeniu zwykle taka osoba rozumie, że to nie ma sensu i przestaje.

    Tak samo jest na NK, prędzej bym powiedział, że jest to istny owczy pęd – ludzie nie znoszą zmieniać swoich przyzwyczajeń (ach, kochane usability) i jeśli coś tylko zaburzy ich strefę komfortu – robią wszystko, by przywrócić stan sprzed zaburzenia.

    A zauważyli, że parę osób to wkleja – delikwent(ka) myśli sobie – hmm, skoro ona, on, on, ona, ona i on to wkleili, to coś to musi znaczyć, na pewno i u mnie to wyłączą – czyż to nie jest sposób na zaspokojenie własnej ciekawości? Przecież podobnie działa reklama wirusowa – znajomy coś polecił, kolejny znajomy, znajomy znajomego – choroba, musi w coś tym być, nie mogę być gorszy(a), muszę i ja spróbować!

  • A ja powiem inaczej – to tylko kwestia czasu i przyzwyczajenia. Ja nie jestem superspecjalistą od internetu, ale nie mam oporów przed jego poznawaniem. Być może w przeciwieństwie do przedmówców – robię to trochę inną drogą. Zaczynałam od mikroblogów i to one (no i trochę autor tego bloga;))z czasem przekonali mnie do pisania bloga. Dlatego bardzo się cieszę, że powstał śledzik i myślę, że za kilka miesięcy zacznie spełniać prawidłowo swoją rolę i poszerzać funkcjonalność. Dajmy tylko czas tym, którzy nie znają tego typu narzędzi, żeby się z nim zaznajomiły. :) Będzie dobrze :)

  • Mietek powiedział: 24.09.2009 o godz. 08:33

    Ja się przeliczyłem i usuwanie znajomych z listy kontaktów nic nie dało… nawet teraz jak już minął jakiś czas od wprowadzenia śledzika coraz to nowe osoby z nadzieją wklejają jakieś kody itp.

    No ale cóż. Myślenie, że to usuną to jedno. Druga sprawą, bardziej martwiącą jest to, że Ci ludzie wrzucają to po 20 razy dziennie. Nie widzą, że kompletnie nic to nie działa. Normalna osoba po jednym wrzuceniu skapnęłaby się, że lipa i odpuściła. Zresztą, to że nie działają łańcuszki i inne takie bzdety powinni wiedzieć… każdy dostaje masę tego na telefony. Ja wygrałem już kurczę 500 bmw i nissanów, tylko tego cholernego kodu im nie wysłałem :P

  • marcin powiedział: 12.11.2009 o godz. 11:44

    Śledzik jest w porządku, normalny microblog, jak komus nie pasuje to moze wylaczyc ta opcje. nk ma duzo dodatkow, jak wiekszosc serwisow tego typu na swiecie. ostatnio mozna wygrac tam gry z nagrodami np scrabble http://www.nasza-klasa.pl/scrabble

  • Mmmm, świeżutki spamik. ;)

  • Tomasz powiedział: 31.01.2010 o godz. 21:05

    Zastanawiająca jest naiwność ludzi, a Nasza klasa nie jest wyjątkiem w tym temacie – tak mi się wydaje. Idąc dalej – jaki raj dla naciągaczy pojawił się wraz z powstaniem śledzika. Niby denerwujące, a jednak miło popatrzeć jak coraz to nowi znajomi (nawet teraz się jeszcze zdarza) wklejają jakieś magiczne kody :)

  • Polak powiedział: 05.04.2010 o godz. 07:47

    Widać, że sam nie wierzysz w to, co napisałeś.
    Ludzie głównie narzekają, nie na samego śledzia tylko na to, że nie każdy chce z tego korzystać ( czytaj, nie każdy chce czytać czyjeś głupoty ) a pozbawienie możliwości wyłączenie tego ustrojstwa i umieszczenie go na samym szczycie strony, zmusza potencjalnego użytkownika do ciągłego czytania tych głupot, co ludzie tam wypisują.
    Nie mogę pojąć, czym kierowali się twórcy śledzia umieszczając go jak natarczywą reklamę na stronie. To trąci komuną, i właśnie, dlatego zdecydowana większość użytkowników NK próbuje na siłę ukryć śledzia. Po prostu ludzie nie na widzą jak im się coś narzuca.
    A jak ci przeszkadza, że Polacy ciągle narzekają to przeprowadź się na Kubę. Bo dalej siedziałbyś w komunie żeby nie polskie narzekanie.

  • “Polak” gdyby głupotę dało się leczyć byłby dla Ciebie jeszcze jakiś ratunek.
    Komuną trąci to co Ty proponujesz – uniemożliwienie twórcom NK jej dalszego rozwoju tylko dlatego, że większość ludzi, którzy nie maja o czymś pojęcia chce o tym decydować.
    Widzę, że pozostałość właśnie po latach PRLu mocno się zakorzeniła w świadomości i teraz każdy chciałby decydować o wszystkim – zwłaszcza o tym co nie swoje.

Pingi i Trackbacki

Dodaj komentarz

Możesz wykorzystać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Preview:

Switch to our mobile site