Nie warto o tym pisać
Ostatnio zauważyłem, że piszę mniej. Po części to brak czasu, po części nie najlepszy stan zdrowia. Ale jest coś jeszcze. Pewne wydarzenia czy nowości zupełnie mnie nie ruszają i wydają mi się zbyt mało znaczące aby o nich pisać. Ba! Piotr stwierdził nawet, że w ogóle nie ma sensu pisać bloga, najlepiej je pozamykać i dać sobie spokój. Zastanawiam się czy może jednak czasem ruszać te “nudne” wpisy, w formie krótszych zajawek czy może zbierać to i publikować “hurtem”. No nic – proszę o odpowiedź na pytanie postawione na końcu wpisu.
PR Update
Nie dawno był update PR (spora część znanych amerykańskich blogów ma obniżony PR). Wiele stron zostało potraktowanych niesprawiedliwie. Wiele dużo popularniejszych niż moja stron ma teraz PR niższy niż moja strona.
Tylko czy to jest news na tyle istotny dla nas aby się nad nim rozwodzić? Polaków pewnie to cięcie nie dosięgnie, po wtóre teorii na temat przyczyn obniżki PRu jest cała masa i żadna nie jest nawet uprawdopodobniona nie mówiąc o pewności. Page Rank zaczyna już tracić na znaczeniu ponieważ Google ma na niego patent do 2011 roku co oznacza że od 2011 algorytm liczenia PR będzie upubliczniony. Oznacza to, że Google do tego czasu muszą opracować jakieś nowe wskaźniki (Social Trust?) bo piar straci swoją magiczną moc.
WordPress 2.3.1
Od kilku dni dostępny jest też WordPress 2.3.1. Jednak konsekwentnie nie zamierzam pisać o aktualizacjach, których nie robię. O nowej wersji WP co prawda było, ale pisał o tym Lukem. Do momentu kiedy nie będzie kompatybilnych wtyczek lub ich odpowiedników nie zamierzam walczyć z aktualizacjami, zwłaszcza, że te większe aktualizacje zawsze zdrowo sobie odpuścić i nie robić ich kiedy tylko nowa wersja softu się pojawi.
Pierwszy rok bloga
O tym też miała być oddzielna notka. Tylko kogo to obchodzi, że równo rok temu ukazał się na tym blogu pierwszy wpis? Mógłbym pisać o tym ile to się nauczyłem i jak to blog się zmieniał przez ten rok ale są to rzeczy tak oczywiste, że pisania o tym całego wpisu mija się chyba z celem.
Kończąc – chyba raz na jakiś czas napiszę o czym nie napisałem :] Ale czy warto? Bo może jednak Waszym zdaniem warto a tylko mi się wydaje, że to mało ciekawe tematy.
Like



Komentarze
Dodaj swój komentarzPowiem ci tak- jak masz o czym pisać i tematyka jest w miarę szeroka to spokojnie sobie poradzisz. Problem najczęściej jest w konsekwencji i pokonaniu swoich słabości. Głównie mam na myśli lenistwo po prostu. Czasem nawet i fajne tematy są w głowie, ale zwyczajnie nie chce się pisać.
No identycznie masz jak ja – zero motywacji, wszystko co dzieje się dookoła jest jakoś mało ważne, że nie warto o tym pisać, mam nadzieję, że ten stan niedługo minie :)
Klasyczna jesienna deprecha. Czekolady sobie kup. :)
Nie bój nic, przejdzie Ci. :) A skoro tak źle z pisaniem, to spróbuję coś naskrobać w tym tygodniu…
Dokładnie jak ja. Zaniedbałem bloga, po o czym tu niby pisać, skoro wszystko wydaje się nudne…
A ja uwielbiam czekoladę i jednak nie pomaga ona na tą jesień jak powinna.
Generalnie to byle do wiosny;)
A w ogóle to blogi są nudne więc po co się wysilać :P
Co do urodzin – po tym jak Dominik Kaznowski obchodzi urodziny na blogu, to sprawdziłam u siebie i okazało się że mojemu blogowi stuknęły we wrześniu CZTERY lata. (złapałam się za głowę) A za rok jak zrobię blogową bibę na pięciolecie, to się nie pozbieram!I czytelnicy też.
Ehhh… Widzę, że teraz wszyscy się nakręcają jaki to blog jest już nudny i nie warto blogować… Jeśli mam być szczery to dla mnie nudna jest właśnie ta nowa moda na “nudny blog”.
@julievna: Czekam niecierpliwie ;)
@b4it: nie, to nie nuda. Po prostu czasem mam wrażenie, że pewne rzeczy są mało ciekawe jak na pojedynczą notkę więc je olewam.
Eri: Dużo czekolady by trzeba :]
sam trochę zwolniłem, ale u mnie z innego powodu – nawał pracy detepowej, nie mogę się wykopać i tak naprawdę spoto tematów uzbierało się u mnie w poczekalni… ale wkurzam się sam na siebie że nie piszę (jak obserwuję statystyki, na tym samym poziomie)
Jakby co, Lan zawsze służy dużą ilością czekolady ;)
U mnie problemem jest brak czasu. Na brak tematów nie narzekam…
U mnie też raczej brak czasu, brudnopisów z zajawkami tematów mam już chyba ze 20.
Nie muszę brać sobie do serca często powtarzanej, w angielskojęzycznych poradnikach, maksymy dla początkujących blogerów brzmiącej mniej więcej tak: “nie masz nic interesującego do powiedzenia -> pisz o tym”.
Nic na siłę :)
Pingi i Trackbacki
[...] na napisanie wpisu to zazwyczaj skupia się on na paru zdaniach. Nie raz mam też takie przeczucie czy warto w ogóle o tym pisać? Tak więc lepiej nie nudzić i wrócić w odpowiednim momencie. Na tyle brak mi czasu, że nawet [...]
[...] kiedyś we wpisie “Nie warto o tym pisać” napisał: [...]kogo to obchodzi, że równo rok temu ukazał się na tym blogu pierwszy wpis? [...]