Jak PIS zwiększył oglądalność WebFan.pl

30.11.2008 20:04
Like

wykres statystykNie sprawdzam zbyt często statystyk bloga. Nie sprawdzam, bo jestem zdania, że to nie ilość kliknięć mierzy wartość bloga. Tak samo nie specjalnie ruszają mnie wpisy o statystykach odwiedzin blogów. A to dlatego, że nie każdy umie czytać i interpretować statystyki. Podam dziś świetny przykład na podstawie statystyk z mojego bloga.

Co się dzieje?

Wczoraj na wieczór, coś mnie tknęło i zajrzałem do statystyk bloga. Jakież było moje zdziwienie kiedy okazało się, że w ciągu ostatnich 30 dni blisko 65% ruchu na stronę przyszło z wyszukiwarek. Przeważnie ten wskaźnik z powodzeniem mieścił się zdecydowanie poniżej 50%. Zdecydowanie większość ruchu stanowiły wejścia bezpośrednie oraz z odnośników zamieszczanych na innych stronach.

Są tylko dwie możliwe przyczyny takiej zmiany:

  • znaczne zmniejszenie ruchu bezpośredniego oraz przychodzącego z tzw. Referring Sites, albo
  • duży przyrost wejść z wyszukiwarek.

wykres: skąd przyszli

Ten pierwszy scenariusz dość łatwo można sobie wytłumaczyć rozmaitymi czynnikami, natomiast z miejsca go wykluczyłem, ponieważ ruch na stronie jest pewnie mniejszy niż na przykład u Maćka Budzicha ale jednak jest dość stabilny. Zatem co spowodowało nagły przyrost wejść z google (i innych wyszukiwarek)? Może napisałem coś czego ludzie szukali w sieci akurat w tym okresie? Zobaczmy: 14.11 statystyki pokazuję jeszcze obciążenie w granicach normy, 15 i 16 listopada mamy znaczny wzrost a w kolejnych dniach powrót do normy. Jak widać, było to chwilowy “pik”. Pytanie tylko – czym spowodowany?

Jeden rzut okaz na archiwum pokazuje jasno że między 12 a 19 listopada nie ukazał się żaden wpis. Gdyby wzrost ruchu był spowodowany jakimś wpisem powinien był się pojawić najpóźniej 13 listopada a nie 3 dni później.

keywordsDalsze dochodzenie skierowałem, na sekcję pokazującą z jakich keywordów internauci trafili na moją stronę. Ilustrację tych najczęściej wpisanych przed wejściem na WebFan.pl widzicie obok.

Pierwsze co zrobiłem to przeszukałem swoje wpisy i… znalazłem! Znalazłem wpis sprzed blisko roku o startupach – porażkach 2007 roku (przy okazji – ten wpis zrobił w ciągu 30 dni 6.68% całego ruchu na stronie – ładnie). Natomiast za żadne skarby świata nie mogłem pojąć dlaczego tyle ludzi pcha się do czytania tego starego jak świat wpisu?! Dopiero po chwili mnie coś tknęło! Oni zdecydowanie nie szukali mojego wpisu. Oni szukali zupełnie innej strony, o której było głośno w mediach! Ot i zagadka się rozwiązała. Zupełnie przypadkowo PIS zafundował mi zastrzyk odwiedzających ;)

PS. Obiecuję, że więcej politycznych wpisów nie będzie! ;)

Like
« »

Dodaj do:

develway.pl

Komentarze

Dodaj swój komentarz
  • Cóż, masz piąte miejsce dla frazy porażka roku i trzecie dla frazy “porażka roku”. Może czas zacząć chodzić do wróżki, która przepowiadałaby, jak będzie się nazywać kolejna strona powstała z inicjatywy polityków? ;)

  • Taki wzrost ruchu zawsze cieszy, jednak jakość takiego przypadkowego ruchu jest generalnie bardzo niska. Faktycznie bardzo ważne jest dokładna analiza danych, aby zbyt wcześnie nie wpadać w euforię.

  • Stanisław Matczak powiedział: 01.12.2008 o godz. 08:28

    Czasami w TV pojawia się jakaś informacja o mojej stronie. Widać to po:
    a/ piku statystyk (ale po jednym dniu wracają do normy)
    b/ wzroście ilości komentarzy

    Ale najbardziej to widać po:
    c/ drastycznym obniżeniu się poziomu komentarzy…

  • Ruch pewnie był tak samo wartościowy jak ten z wykopu.peel :) Bounce Rate 95% czy lepiej?;)

  • Oczywiście, że to nie był wartościowy ruch. Większość odbiła się pewnie od strony wpisu. Poza tym to jednak chwilowy pik jedynie.
    Natomiast fajnie pokazuje jak ostrożnie i dokładnie trzeba analizować statystyki aby nie wyciągnąć błędnych wniosków :)

  • Oj często się zdarzają takie chwilowe zwyżki. Właśnie takie coś miałem publikując jeden z wpisów (o serwisie odsiebie). Jednak ta zwyżka później stała się normą, po krótce też dzięki temu wpisowi miałem gratis +20-40 wejść dziennie, a to wszystko dlatego, że wysoka pozycja tego artykułu w googla i rosnąca popularność tego serwisu.
    Czasem temat, po którym wcale byśmy się nie spodziewali, da nam chwilową podwyższoną popularność, ale co będziemy mieli z wizyt 0-30s? Mnie satysfakcjonują wizyty, które trwają +2 minutę, wtedy mam radochę, że przynajmniej ktoś przeczytał moje wypociny jak już wszedł na mojego bloga. :)

  • Nie no, nie dziwie się, że wszystcy walą do Ciebie – tamta strona to porażka ;)

    Ważniejsze pytanie – czy to zmieniło lub wzmocniło twoje preferencje wyborcze? :D

  • cry powiedział: 02.12.2008 o godz. 13:11

    Cóż, ten blog też zaczyna przypominać porażkę… Nic ciekawego. Od pewnego czasu tylko pierdu, pierdu dla wyznawców. Może w końcu przeczytam jakiś ciekawy artykuł a nie (nie uwłaczając, jak mawiał OTR) pseudointelektualne rozważania pt. cZy MaM ProWadZić BloGasKA CZy NiE i DlaCzEgo. Wartość wpisu przekłada się na korzyści jakie odnosi użytkownik z jego przeczytania. Już od dłuższego czasu te wpisy przynoszą zero korzyści. Zrób z tym coś bo blog upada. Wcześniej wpadam(ałem) tutaj naprawdę często a teraz, łzy… Pozdrawiam

  • @cry nie ciekawi Cię co piszę – nie czytaj. Proste.

    Żegnam!

Pingi i Trackbacki

Dodaj komentarz

Możesz wykorzystać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Preview:

Switch to our mobile site