Podobno jestem idiotą… kupuję taniej w internecie
Większość użytkowników internetu wcześniej czy później spotyka się z narzędziami pozwalającymi na robienie zakupów w sieci. Sklepy internetowe, serwisy aukcyjne czy równie pomocne porównywarki cenowe. Większość (jak nie wszyscy) z Was zapewne również korzystają z wygód zakupów online choćby z tego powodu, że mamy większy wybór oraz niejednokrotnie kupujemy towar taniej!
Pamiętacie kampanię “Media Markt – nie dla idiotów”? W domyśle jeśli nie kupujesz w MM jesteś idiotą. Nie żeby mnie sama kampania ruszyła – może poza tym, że zacząłem unikać MM, bo nie lubię tego rodzaju przekazu w reklamie – ale biorąc pod uwagę jak kurczowo trzymają się tego hasła, wydaje się ono być skuteczne (to smutne swoją drogą). Zapewne też widzieliście już Gracjana i spółkę w nowych spotach Media Markt. Pewnie osoba “zaprzyjaźniona” z siecią patrzy na te spoty z przymrużeniem oka, ale co powie konsument nie znający wcześniej Gracjana? Media Markt – a jednak dla idiotów! Taka była moja pierwsza reakcją gdy się nad tym chwilę zastanowiłem.
Nie kupuję w Media Markt…
… bo w sieci jest taniej!
Na eBay jeszcze nie dawno można było zaoszczędzić do 45% jak wskazuje raport przygotowany przez firmę UBIK Business Consulting we współpracy z eBay Polska. Te różnice mogą ulegać zmianie ze względu na różnice kursowe, więc nie ma gwarancji, że ten procentowy wyróżnik będzie stały (nawet w nie długim okresie czasu, gdyż rynki stosunkowo szybko reagują na takie nierówności). Jednak HardUser zawsze wyszuka sobie najlepszą ofertę – jak nie na eBay to na Allegro lub w sklepiue internetowym. Jednym słowem taki HardUser kupuje w sklepie nie dla idiotów (i nie jest to MM), bo nie chce przepłacać!
Ciekawa kampania…
Nie wiem czy Maciek o tym napisze – może mieć opory, bo Agito to jego sponsor – ale myślę, że kampania jest warta wspomnienia! Filmy będziecie mogli zobaczyć tylko w sieci – przez 6 tygodni reklamy wideo będą gościć na stronach Onetu. Lub już teraz możecie ściągnąć 3 piętnastosekundowe spoty reklamowe: Podobno jestem idiotą… (.rar 4.5 MB). Więcej materiałów (badania rynku na których opiera się kampania) znajdziecie na stronie Informacje PRasowe w katalogu Agito.
Film #1
Film #2
Film #3
Z badań przeprowadzonych na zlecenie Agito wynika, że ceny danych produktów są średnio 19% niższe w Agito od cen w Media Markt. Nie wiem czy Media Markt w ogóle zareagują na tą reklamę… I w sumie nie za specjalnie mnie to na chwilę obecną interesuje. Cieszę się za to z tego, że wreszcie ktoś się odważył na reklamę porównawczą – nie było ich zbyt dużo od czasu kiedy zmieniono przepisy prawa i zezwolono na takie praktyki. Przypominam sobie jakieś pojedyncze przypadki jedynie. Zapewne przeszkodą były wymagania prawne jaki i konieczność przeprowadzenia badań na podstawie, których emitowany jest materiał reklamowy oraz wiele innych, ale to już temat na inny wpis (nie koniecznie na tym blogu).
Jakie są różnice? Są bardzo rozmaite w zależności od sprzętu. Oto kilka przykładów (wyciąg z badań):
- Oferta cenowa agito.pl w porównaniu do średnich cen oferowanych przez wybrane sklepy internetowe w kategorii RTV była 9% tańsza. Ceny agito.pl były aż o 18% niższe od najdroższego w tej kategorii sklepu megamedia.pl
- Oferta produktowa agito.pl była o 18% niższa niż średnia oferta cenowa badanych sklepów łącznie w kategorii fotografia. Oferta agito.pl w porównaniu do najdroższego w tej kategorii sklepu Avans była aż o 42% niższa.
- Oferta produktowa agito.pl w kategorii Notebooki i palmtopy była o 9% tańsza od średniej cen oferowanych produktów przez wybrane sklepy internetowe. Agito.pl oferowało o 11% niższe ceny od najdroższego w tej kategorii sklepu medialider.pl oraz komputronik.pl.
Średnia różnica podana w tych przykładach w naturalny sposób oznacza że zdarzały się mniejsze jaki większe różnice w zależności od konkretnego sprzętu. Po przeliczeniu na złotówki wygląda to tak:
- Małe AGD (żelazko) – różnica w cenie: 299zł – 155zł = 144 zł.
- Monitory LCD – różnica w cenie: 1349zł – 893zł = 456 zł.
- Fotografia (Canon PowerShot SX100 IS Srebrny) – różnica w cenie: 1099zł – 798zł = 301 zł.
Ten przypadek pokazuje świetnie z jakim problemem będą się już nie długo borykały klasyczne sklepy. Cenowa konkurencja internetowych dostawców potrafiących połączyć szybkość zamówienia ze sprawną dostawą z własnych magazynów (dzięki czemu nie trzeba czekać aż sklep zamówi towar, który my zamówiliśmy w sklepie) powoduje, że o ile nie musimy kupować czegoś “na wczoraj” dużo bardziej opłacać się będzie zamówić towar w sklepie takim jak Agito (choć nie musi być to akurat ten sklep) ;)
Caution: Nie namawiam do korzystania z tego konkretnego sklepu, wpis nie jest sponsorowany przez Agito jak również nie mam żadnego interesu w tym, by przekonywać Was do tej marki. Uważam jednak, że warto podzielić się tymi spotami, które w sieci ukażą się dopiero za kilka dni, a są fajnie zrobione. Tomasz Bator, Wiceprezes Zarządu Agito przyznał, że nie wszystkie towary są najtańsze na rynku – jednak ogół cen w Agito uważa za bardzo atrakcyjny.
Like



Komentarze
Dodaj swój komentarz-

Cichy powiedział: 25.09.2008 o godz. 15:40
-

Ravicious powiedział: 25.09.2008 o godz. 16:10
-

rysielec powiedział: 25.09.2008 o godz. 16:52
-

Tani powiedział: 25.09.2008 o godz. 18:01
-

Fanatyk powiedział: 25.09.2008 o godz. 18:33
-

Mediafun powiedział: 25.09.2008 o godz. 19:33
-

Mediafun powiedział: 25.09.2008 o godz. 21:22
-

Fanatyk powiedział: 25.09.2008 o godz. 21:46
-

Olgierd powiedział: 25.09.2008 o godz. 22:39
-

Cichy powiedział: 25.09.2008 o godz. 23:35
-

anoriell powiedział: 26.09.2008 o godz. 11:29
-

Tani powiedział: 26.09.2008 o godz. 12:11
-

Fanatyk powiedział: 26.09.2008 o godz. 14:43
-

Krzysiek powiedział: 27.09.2008 o godz. 11:22
-

Fanatyk powiedział: 27.09.2008 o godz. 12:00
-

Tani powiedział: 27.09.2008 o godz. 13:34
-

Fanatyk powiedział: 27.09.2008 o godz. 17:14
-

Tani powiedział: 27.09.2008 o godz. 19:20
-

Ashaa powiedział: 29.09.2008 o godz. 16:41
-

phoebe powiedział: 29.09.2008 o godz. 22:21
Nowsze komentarze »Ha! To powiem Ci, że takich “podobno idiotów” są masy…a MM zarabia na tych, którzy boją się kupować w sieci, albo są za leniwi, aby szukać. Sam na eBay’u kupiłem kilka zapalniczek Zippo – najdroższa kosztowała mnie coś koło 100,- PLN, gdy u nas w sklepie zapłaciłbym za nią pewnie około 200,- PLN. O DVD na Allegro nie wspomnę – również ładne oszczędności.
Kwestią pozostaje, jak przebić się do świadomości ludzi z taką informacją. Ale to chyba chodzi o zmianę mentalności…
Jeśli chodzi o RTV, AGD, elektronikę itd. to sklepy internetowe oczywiście pokonają w sprzedaży te zwykłe, ale jeśli chodzi o odzież, to nie ma szans ;)
Super, że ta kampania w pewien sposób wbija szpilę w idiotyzm reklam Media Markt.
To pokazuje też w pewien sposób, że klientowi sklepu online bardziej podejdzie taka reklama niż wiochowe kampanie reklamowe Media Markt. :) To miłe :)
Cos naciagany ten raport (mowa o UBIKu).
Po pierwsze, nie wszystko co jest oglaszane na eBay jako “originalne,” takie wlasnie jest. Podrobki, szczegolnie tzw markowych towarow sa bardzo powszechne.
Po drugie, raport nic nie wspomina o VAT, ktory nie zawsze jest wliczany w cene koncowa ofert eBay.
Po trzecie, porownywanie cen z niemieckiego czy innego eBay, z cenami Polskich sklepow detalicznych nie ma wiekszego sensu. Wiadomo przeciez, ze w Polsce ceny sa znacznie wyzsze — ogolnie rzecz biorac. Wystarczylo by kupic garnitur Bossa w butiku w Berlinie, wstawic go na eBay po cenie kupna, a i tak cena ta bylaby nizsza niz srednia w Polsce. Pytanie jest: czy cena tego samego garnituru na polskim ebay bylaby tak atrakcyjna? Nie! Znam osoby prowadzace sprzedaz ubran na niemieckim ebay, i wiem jak to wyglada. Nic co jest naprawde originalne i nowe (tzn nie tzw, koncowek) nie trafia na eBay, a przynajmniej nie za polowe ceny. Skad niby sprzedajacy mialby taki towar? Prada czy Boss nie sprzedaja niczego do hurtowni a tym bardziej jakims pojedynczych osobom na aukcje. Firmy markowe monitoruja eBay i nie mozna wstawiac tam ich towarow po cenach dumpingowych — to nielegalne.
Wreszcie, Raport UBIKu przesliznal sie tylko po cenach dostaw i platnosciach, ale PayPal wcale nie jest za darmo, pobira on marze. Co wiecej przeliczenie z euro na zlotowki tez kosztuje (do 2.5%) W sumie korzystajac z PayPal mozna nadplacic do 6.5% — wcale nie tak malo, jezeli mowimy o konkurencyjnosci i “nie byciu” idiota.
@Ravicious
Jakiś czas temu kupiłem buty na Allegro – jestem zadowolony, choć nie ukrywam że miałem spore obawy. Rzeczy takiej ka kurtkę czy spodnie wolałbym kupić w normalnym sklepie. Muszę to poprzymierać, pomacać… ;)
Ale zakup sprzętu RTV przez sieć to rozwiązanie wręcz idealne! :)
@rysielec
Jeśli takie jest Twoje wrażenie to świetnie – bo dokłądnie taki był zamysł twórców (o ile dobrze zrozumiałem).
@Tani: mam nagranie z konferencji prasowej, gdzie Michał Małyszko z UBiKa tłumaczy trochę założenia jakie sobie przyjęli podczas badania, postaram się wrzucić nagranie do sieci w ciągu dwóch dni. Też początkowo sceptycznie podchodziłem do raportu o ebayu robionego dla ebaya…
hej, opory? nie, no co ty, Fanatyk,
zabiegany po prostu jestem, dzisiaj była konferencja Agito, ale niestety nie dałem rady dotrzeć. Zresztą w reklamie i marketingu dzieje się tyle, że jednosoobowy bloger nie ma szans złapać wszystkiego…
spoty i resztę rzeczy od agito przejrze dokładnie jak tylko… się wyśpię :-)
@Mediafun
Cieszę się, że udało Ci sie dokładnie przeczytać cały wpis :P Spokojnie – wiem, że byłeś zajęty – Michał z Heureki Cię wytłumaczył ;)
Wieszjak to jest pisać o sponsorze – pamiętasz rozmowę z Grześkiem (AntyWeb) przy okazji Rewolucji/ZFPR/Auli? Właśnie ;-)
Och, a pokażcie mi jak zapłacić w tym Agito.pl kartą kredytową? ;-) Wszystko super, ale ja W ŻYCIU nie kupię w sieciowym sklepie czegoś, za co muszę zapłacić przelewem albo — z dodatkowym kosztem — za pobraniem.
@Olgierd: no i właśnie dlatego będziesz płacił drożej w MM albo innym sklepie…:( Na tym opiera się sukces czerwonej sieci albo żeru dla skner – bo ludzie boją się. Boją się nowości, boją się płacić przelewem, boją się kupować w sieci…
A tych, co się nie boją, przedstawia się jako idiotów:)
Po raz pierwszy w życiu mogę z lekką dumą powiedzieć: “Jestem idiotką” ;)
W ciągu ostatniego roku stałam się stałą klientką sklepu agito.pl i podejrzewam, że nic się w tej kwestii nie zmieni jeszcze przez długi czas :)
@mediafun. Dzieki, chetnie przeczytam czy zobacze. ALe ja tez zrobilem kilka (choc niezupelnie naukowych) porownan i przewaga cenowa eBay nie jest wcale taka oczywista; ryzyko, ze dostanie sie podrobke taz spore. Oczywiscie, sa tam okazje, nawet super okazje, ale pojedyncze. Zeby trafic cos rzeczywiscie atrakcyjnego, tzeba trwac i grac prawie tak wytrwale jak na gieldzie.
Poza tym — to juz jest uwaga do wszystkich — cena to jeden “skladnik” atrakcyjnosci towaru. Gdyby tak nie bylo, to producenci tacy jak Armani czy sklepy takie jak Sack Fifth Ave czy NeimanMarcus nie istnialyby. Czasem warto zaplacic za obsluge, wnetrze i “szpan.” Dla kazdego cos milego. Milionerzy nie kupuja w MM, a idiotami tez nie sa! Nie dajmy sie sfiksowac na tanioche
@Tani
Hola, hola! Drogi panie! ;)
Do porównania były brane te same modele tych samych producentów danego sprzętu po cenie “zwykłej” (nie promocyjnej) – tego z resztą wymaga chyba sama ustawa – więc nie mm tu najmniejszej analogi.
Jest oczywistym, że porównywanie cen produktów markowych do “chińszczyzny” jest bez celowe. Ale porównanie cen konkretnego produktu, danego producenta w kilku sklepach ma już pewien sens, prawda?
Moim zdaniem – nie warto rozmieniać się na drobne.
Coraz częściej wolę zapłacić te kilka groszy więcej, i kupić coś niż bawić się całymi dniami w porównywanie cen, czytanie opinii i czekaniu na wysyłkę. To ma sens tylko i wyłacznie w planowaniu długofalowych oszczędności.
I żeby nie było – dosłownie wczoraj kupiłem nowy od ręki monitor w MM.
Tak samo wkurzają mnie (z całym szacunkiem) – stare babcie, które potrafią przejść pół miasta, tylko dlatego, że gdzieś sprzedają mleko 2 grosze taniej – horror x-(
@Krzysiek
Cóż mi pozostało? Może pogratulować dochodów jeśli dla Ciebie 500 czy 800 zł to “kilka groszy”.
Ewentualnie mogę jeszcze pogratulować dokładnego przeczytania wpisu przed skomentowaniem ;)
@Fanatyk. Wiem co twierdzi Raport, i ze garnitur Bossa w sklepie powinnien sie rownac takiemu samemu garniturowi Bossa na eBay czy Allegro.
Problem w tym jak, w przypadku tych wirtualnych sklepow, mozna to sprawdziec? Tak jak pisalem, wyroby markowe (przez tzw designers) nie trafiaja na eBay od tychze designers — to niemozliwe. Zadna Prada, Gucci czy Boss nie sprzedaje swoich towarow po cenach hurtowych, do tego pojedynczym osobom. Skad wiec ten towar na eBay? W duzym procencie sa to podrobki, ktore mozesz odkryc dopiero po kupienie i dokladnym obejrzeniu towaru. Sa rowniez tzw koncowki serii, ale jak sama nazwa wskazuje nie sa to najnowsze modele. Nie mozna wiec ich porownywac z tym co w sklepie detalicznym. Sa tez “braki” czesto niewidoczne na zdjeciu, ale w rzeczywistosci odrzucone ze sprzedarzy, ktore trafiaja na eBay “nielegalnie” z magazynow i roznego rodzaju discount stores. Ludzie moga sobie to kupowac. Ich prawo. Ale mowienie, ze eBay oferuje “te same produkty” za mniejsza cena jest watpliwe, jezeli zna sie ten rynek.
@Tani
W sumie zawsze możesz zwrócić towar zakupiony w sieci.
Oczywiście nie pokusiłbym się na zakup perfum, garnituru czy samochodu przez sieć – w ogóle zakup tzw. dóbr luksusowych online odpada – jednak jest masa produktów, które można kupić taniej w sieci.
Nie uogólniałbym sytuacji dóbr luksusowych na cały rynek. AGD, RTV, Książki, materiały audiowizualne można zdecydowanie taniej kupić w sieci niż w tradycyjnym sklepie.
@Fanatyk
Nie uogoniam — ale komentuje dane raportu, ktory wydaje sie byc “na zamowienie.”
Towar mozna oczywiscie zwrocic, ale czy o to chodzi? Czy raportowana przez UBIK przewaga cenowa bylaby wowczas ciagle prawdziwa?
Nie dajmu sie zwariowac. Handel elektroniczny jest faktem i ma olbrzymia przyszlosc, ale to nie jakas nowa ewangelia czy manna z nieba.
Takie sprawy jak zaufanie co do zrodel pochodzieniai jakosci towaru, solidnosci sprzedajacego, problemy dostaw (tanich, terminowych i bez zniszczen), problemy platnosci, mozliwosci szybkiej reklamacji, itd. sa powazne i czekaja na lepsze rozwiazania. Poki co niech kazdy kupuje gdzi mu najwygodniej i niech czuje sie jak krol!
Świetne są te reklamy, rzeczywiście w necie jest o wiele taniej, ostatnio kupiłam aparat o 300 zł mniej niż we wspomnianym mm
Myślę, że sprawa nie jest aż tak poważna żeby chodziło o zmianę mentalności. Po prostu do wielkiej ilości osób wciąż nie dotarł przekaz, że w internecie jest dużo taniej, a równie bezpiecznie jak w zwykłych sklepach (też jeśli chodzi o gwarancje, reklamację itp). Dlatego wielkie brawo dla agito za tę reklamę!!
Pingi i Trackbacki
[...] wpisem Fanatyka postanowiłem popełnić post dotyczący zakupów [...]
[...] tropem ^fanatyka zwróciłem uwagę że ostatnio coraz więcej kupuję przez internet. Przez ostatnie kilka tygodni [...]
[...] Kilku słów o sobie – nie wiem czy “o sobie” znaczy “o tym, który szuka” czy też chcecie dowiedzieć się czegoś o mnie? Jeśli o mnie – zapraszam do strony Autor. Podobno jestem idiotą – hmm… zapewne się nie znamy (nie znam zbyt wielu idiotów ;) więc nie jestem w stanie sprawdzić i ewentualnie potwierdzić prawdziwości tego faktu… Ale może chodzi Ci o ostatnią kampanię reklamową sklepu Agito.pl? Jeśli tak – reklamy znajdziesz chociażby u ^Fanatyka. [...]