Prezenty na święta
Do świąt co raz bliżej. Szał zakupowy chyba jeszcze się nie zaczął (nie wiem, w tym roku jakoś tego nie widzę), ale na pewno się zacznie. Natomiast jeśli chcielibyście dostać na Gwiazdkę fajne prezenty to zapraszam serdecznie – poniżej przeczytacie co zrobić żeby dostać takie zgrabne, ładne, dizajnerskie głośniki Philips‘a.
Nawet jesli macie już wszystkie świąteczne prezenty (serio?!) to para wypasionych głośników na pewno Wam się przyda.
Dokładny opis produktu możecie przeczytać bezpośrednio na stronie producenta – ja się skupię może raczej na tym co trzeba zrobić aby takie fajne głośniki dostać.

Kto wygra?
Wygra ten, kto napisze najciekawszą, najśmieszniejszą recenzję sklepu internetowego (lub sklepu i produktu) przy czym historia może być prawdziwa lub zupełnie zmyślona (w tym wypadku proszę nie posługiwać się nazwą rzeczywistej firmy), ważne aby historia była przedstawiona w ciekawy sposób. Trzy najlepsze opowiastki wygrywają prezent na święta.
Konkurs trwa do 20 grudnia. Zwycięzcy zostaną wyłonieni przez jury w składzie ja przed 24 grudnia. Z nagrodzonymi osobami skontaktuję się mailowo w celu ustalenia
O co chodzi?
Całe zamieszanie związane jest z akcją nadania przez markę Certyfikatów Philips najbardziej przyjaznym sklepom online, w którym kupując do 24 grudnia można również otrzymać prezenty od Philips. Dlatego tez wskazane by było opisanie prawdziwych sklepów, ale jeśli poniesie Was fantazja to proszę bardzo!

Co ja z tego będę miał? Pewnie nic, ale…
Konkurs, związany z akcją Philips „Gift Giving” odbywać się będzie na 20 ściśle wyselekcjonowanych przez Philips blogach. Sześciu autorów blogów, którzy wywołają największe zaangażowanie konkursem na blogu (ilość uczestników konkursu, ilość komentarzy zw. z konkursem) otrzyma prezenty – atrakcyjny sprzęt Philips.
… ale ja też mam szansę. Tyle, że moje szanse zależą od Was – nie musze dodawać, że liczę na Waszą chęć wygrania głośników? ;-)
Czekam na komentarze, linki do filmów, grafik, opisów… Konkursowe zgłoszenia możecie wrzucać gdziekolwiek, byle zostawić w komciach jakiś ślad po tym co uda się spłodzić ;)
Like



Komentarze
Dodaj swój komentarzGłośniki w sam raz dla młodszych (nastolatków), którzy cenią sobie faaajowy wygląd ponad osiągi. Głośniki mają bardzo ciekawy design i z pewnością warto rzucić na nie okiem. Zresztą… Zawsze podobały mi się połączenia czarnego z żółtym ;)
Ja sobie cenie! :) Podaj prosze maila, na ktorego moge wyslac historyjke :)
Oh. Śliczne. Szkoda tylko, że na usb..
Pewnego tragicznie nudnego dnia weszłam całkiem przypadkiem na jakąś stronę internetową, gdzie można kupić ciuchy. (www.—.pl) Zjechałam trochę niżej i okazało się, że ubrań tutaj w bród. Nie wiedziałem co kupić dziewczynie od dłuższego czasu na święta (co roku mam ten problem). Więc problem mam z głowy. Wybrałem jakąś gustowną szmatkę i zamówiłem. Poza tym zaoszczędziłem ‘trochę’ grosza na piwko z kolegami. Więc strona całkiem przydatna. Jednak ja muszę się już żegnać, idę spożytkować te pieniądze z kumplami :) hejokinawa@gmail.com
poprawka : :) Pewnego tragicznie nudnego dnia wszedłem całkiem przypadkiem na jakąś stronę internetową, gdzie można kupić ciuchy. (www.—-.pl) Zjechałem trochę niżej i okazało się, że ubrań tutaj w bród. Nie wiedziałem co kupić dziewczynie od dłuższego czasu na święta (co roku mam ten problem). Więc problem mam z głowy. Wybrałem jakąś gustowną szmatkę i zamówiłem. Poza tym zaoszczędziłem ‘trochę’ grosza na piwko z kolegami. Więc strona całkiem przydatna. Jednak ja muszę się już żegnać, idę spożytkować te pieniądze z kumplami :) hejokinawa@gmail.com
Od razu widać , że to wyżej to szeptany.
Gabrysie prosimy by nie spamowała w komentarzach reklamą, lub zdecydował/a się czy jest kobietą, czy mężczyzną
a co do sklepu to aż tak często nie kupuje on-line bym miał o czym się rozpisywać, mógłbym jedynie opisać jedna z wielu niczym nie różniących się aukcji na portalu Allegro, lub jeden ze sklepów znajomego..ale to już prywata by była.. zresztą ^hazan u siebie jeden z jego sklepów opisał, to poza tym co dodałem u siebie nie ma co się rozpisywać… a wygranę prezentów zostawię osobom z bardziej geek’owskim podejściem do tech -sprzętu ;-)
Oto moja historia:
Nigdy nie lubiłam świąt. Nigdy nie dałam nikomu prezentu z tej okazji. Nigdy nie składałam bożonarodzeniowych życzeń. Magia kolorowych iluminacji czy powietrza przesyconego miłością przyprawiały mnie o stany depresyjne. Na domiar złego.. moje wysłużone już głośniki postanowiły przejść w stan wiecznego spoczynku. Mój komputer został pozbawiony głosu. Nie mogłam tego tak zostawić, czasu było mało. Im bliżej świąt, tym mniejsza szansa, iż paczka do mnie dotrze na czas. Pieczołowicie wyselekcjonowałam kandydatów do zakupienia, porównałam ceny i… traf padł na pewien sklep internetowy, w regulaminie którego widniał zapis: “4.5 Każdy klient zobowiązuje się do sprezentowania towaru, który zakupił w naszym sklepie. (…) 10.6 W przypadku wykrycia niezastosowania się do regulaminu przez Klienta, nasz sklep zastrzega sobie prawo do podjęcia specjalnych działań.” Zabrzmiało co najmniej dziwnie, ale się nie zraziłam, bo był to znany i ceniony sprzedawca w Internecie. Kilka kliknięć myszką i następnego ranka pod drzwiami moich drzwi znalazłam zamówioną paczuszkę. Do dziś nie wiem jak się tam znalazła, nie posiadała żadnych pocztowych pieczątek, nic. Niespodziankom nie było końca. Zawartością tego przepięknie zapakowanego pudełka była.. rózga. Sklep polecałabym tylko ludziom pochłoniętym świątecznymi zakupami – szeroki asortyment, niskie ceny i szybka dostawa. Dla innych będzie to pewnie strata pieniędzy, chyba że ktoś marzy o nie byle jakim kawałku kijka.
PS. Sytuacja mojego komputera do dziś się nie zmieniła, nadal jest niemy :)
Sklepie internetowy! Ty jestes jak zdrowie!
Ile Cie trzeba cenić, ten tylko się dowie,
kto po sklepach biegał i słaniał się na nogach,
na myśl o zakupach ogarniała go trwoga.
Sklepie netowy! Ty masz nowe rozwiązania,
ty wciąż mi ułatwiasz wszelkie poszukiwania,
Twoją ofertę bardzo łatwo się przegląda
i nikt na moje palce przy tym nie spogląda,
wybrane produkty do ulubionych dodam,
a to dla mnie jest wręcz niezwykła wygoda.
Sklepie internetowy! Cenię cię wysoko,
w tobie wszelkie towary kupuję z ochotą,
bo ty mnie po prostu uzależniasz od siebie
i ciagle na zakupy mnie ciągnie do Ciebie!
Jakiś czas temu szukając w sieci sklepu z akcesoriami kuchennymi trafiłem na intrygujący stylowy „duże narzędzie szefa kuchni ”, ponieważ bardzo lubię przyrządzać różne dania postanowiłem zakupić takie historyczne cacko, nie namyślając się zbyt długo szybko zainwestowałem swoje 200 zł po czym zacząłem przeglądać szczegółowe info. nowej inwestycji i co się
okazało. Nie był to zwykły nóż kuchenny ale cos w rodzaju ostrego toporka który nigdy nie był używany zgodnie z przeznaczeniem.
Kucharz ze wsi pod Częstochową zamówił ten nóż 3 lata przed wojną . Nigdy go jednak nie odebrał. Został on sprzedany kowalowi z Sandomierza , który go
zahartował i naostrzył oraz dorobił rękojeść . Kolejny nabywca- Leśnik ze wsi pod Radomiem nie korzystał z niego zbyt wiele, gdyż był zbyt potężny do prostych prac leśnych. Po paru latach leśnik przegrał topór w karty z miejscowym proboszczem a proboszcz – tej samej nocy – na rzecz niejakiego Walenciaka . Walenciak był lokalnym kustoszem zamku. W czasach okupacji niemiecki oddział, przyciągnął na zamek młodą dziewczynę którą
umieścił w podziemiach wieży. Pewnego wieczoru żołnierze zajęli się pieczeniem mięsa a odnaleziony przez nich topór miał być użyty do podziału ukradzionego nieopodal cielaka. Jednak przy próbie użycia ostrze ześlizgnęło się ze starego trzonka i jakimś cudem wpadło do dołu z dziewczyną która użyła
toporka do otwarcia drewnianych drzwiczek, dwoma uderzeniami ostrza rozbiła stalową kłódkę i bez wahania wczołgała się w ciemny tunel, który
był za drzwiami. Przebyła około 700 m w ciemnościach aby wydostać się bezpiecznie w pobliskim zagajniku. Niemcy próbowali ją ścigać, ale walący się tunel
uniemożliwił im to. Do dzisiaj trzymając narzędzie w ręku odczuwa się jego moc. Największe moje zdziwienie nastąpiło oczywiście po odebraniu przesyłki
gdzie na ostrzu dało się odczytać sławetne „made in china” co świadczyło oczywiście o jeszcze odleglejszej historii narzędzia rodem z epoki dynastii
Ming AD 2008.
Ciekawi mnie i uczestników , kiedy pojawi się informacja odnośnie osób , które wygrały w konkursie?
Wyników na stronie nie ma, ale…. ja już kawałek czasu temu dostałam maila z prośba o adres. Za co oczywiście bardzo dziękuję ;)
Pozdrawiam
Pingi i Trackbacki
[...] reklama fanatyk przed chwilą Ktoś by zerknął czy to działa na urządzeniach mobilnych? webfan.pl/prezenty-na-swieta.html [...]
[...] webfan.pl/prezenty-na-swieta.html wzbudza zainteresowanie! Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co pisze [...]
[...] reklama ghati przed chwilą #drogiflakerze przypominam, że u @fanatyk.a są do wzięcia fajne głośniczki, a Mikołaj tuż, tuż… webfan.pl/prezenty-na-swieta.html [...]