Startup na niedzielę: Emokids.pl

18.01.2009 16:39
Like

emo laskiJakiś czas temu z blipa dowiedziałem się o emokids.pl – portalu społecznościowym dla EMO, jak sama nazwa wskazuje. Jeśli nie wiesz czym jest emo – polecam informację w wiki (en lub pl). Pierwsze reakcje były jednoznaczne i chyba bazowały bardziej na opinii o samej subkulturze niż o portalu jako takim. Wystarczy powiedzieć, że nie były to opinie pochlebne a ilość żartów i żarcików była nie mała – sam nie mogłem się powstrzymać.

emokids.pl

emokids.pl

Jednak zanim skreślimy zupełnie emokids, jako beznadziejny i bezsensowny portal zastanówmy się czy mówimy cały czas jeszcze o subkulturze czy już o portalu? Ocena subkultury nie mieści się w tematyce bloga, więc tutaj nie będę Was zanudzał swoimi opiniami na temat tejże a postaram się zastanowić chwilę nad samym startupem.

Na co komu dziś…

Pytanie zasadnicze, które powinno się zadać samemu sobie przed rozpoczęciem prac nad takim projektem: Kto będzie z tego korzystał? Czy znajdziemy odpowiednio liczną grupę użytkowników? W istocie jest to pytanie o grupę docelową. Odpowiedź na to pytanie nie jest trudna – zwłaszcza przy takim profilu projektu – kultura emo jest w modzie, więc i potencjalnych użytkowników zapewne znajdzie się nie mało.

Z kim przyjdzie konkurować emokids.pl, czyli czy taki serwis ma szansę utrzymać się na dziszym rynku polskich portali społecznościowych. Na pewno do podobnej (wiekowo) grupy docelowej jest kierowany silny epuls.pl, fotka.pl oraz po części również grono.net. Jednak jak napisał ruiz:

Myślę, że nie inaczej, niż Fotka. Jedne emo będą potrzebowały rozpuścić się w dużej społeczności, tak by mogły być more emo przez kontrast z tłem „zwykłych ludzi”. Inne, pewnie te trochę starsze i mniej zapowietrzone, chętnie zamkną się we własnym gronie, podobnie jak robią to z czasem inne subkultury i środowiska. Dla EMOKIDS.pl to pewnie dobrze: te starsze mają więcej pieniędzy.

Jak również słusznie zauważył – jest realna szansa na monetyzację takiej społeczności:

Mamy więc torby, kolczyki, sygnety, bluzy, koszulki, paski, naszywki, wisiorki i motyw czaszki utrwalony w każdej innej formie. Słowem: wszystko, by poczuć się częścią wielkiej, niezrozumianej przez nikogo społeczności. Tutaj pojawia się EMOKIDS.pl, dla którego programy partnerskie sklepów z emo-gadżetami będą generowały przyzwoite przychody.

Co więcej, myślę, że z czasem warto będzie pomyśleć o własnym sklepie, który zastąpi sklepy partnerskie.

Nie wiem tylko czy uda się utrzymać startup na tyle długo aby zebrać odpowiednią masę użytkowników, która pozwoli na działania mające na celu monetyzację społeczności. Co więcej, jest spore ryzyko, że zanim przyjdzie czas na realne zarabiania na aktywności użytkowników moda na EMO może minąć i całą społeczność przysłowiowy szlag trafi.

Reasumując: Wykonanie bez rewelacji, ale tu tematyka narzuciła pewien styl. Pomysł idealnie wstrzelony w niszę a to chyba jest dziś najważniejsze podczas tworzenia startupu.

Like
« »

Dodaj do:

develway.pl

Komentarze

Dodaj swój komentarz
  • Warto jeszcze dodać, że sami producenci emociuchów i gadżetów pozwalają sobie na wysokie marże i dalej im schodzi towar, co może się przełożyć na bardzo dobrą prowizję z PP dla EMOKIDS.pl, gdy serwis już wyrośnie i trochę przyciśnie partnerów.

  • @Pawel, masz reke do wynajdywania “perełek”.

    W tym przypadku, zanim społeczność nabierze odpowiedniej wagi, moda emo zdrazy przeminąć. Nisza ok, mozna na niej zarobic, ale pewnie tyle ile na dobrze prowadzonym swoim sklepie z emo-gadgetami. Czyli niewiele…

  • Gdzie się ukrywają dzieci EMO? Na epulsie! Gdzie się będą ukrywać? – na emokids.pl

    Wykorzystanie subkultury do zrobienia portalu, a przy tym zarobienia… z resztą to tak łatwa do opanowania grupa społeczna, że aż szkoda, bo niedługo przyjdzie im za każdy gadżet na portalu płacić, a oni płacić będą. Stała grupa Emowców=stały dochód. Proste

  • rotfl, no nie wierze :)

    ale zastanawiajac sie glebiej, to byla tylko kwestia czasu, zanim sie taki stworek2.0 pojawi :)

  • sw powiedział: 31.01.2009 o godz. 10:19

    A ja myślę, że nazwa jest kiepska. Chociaż może emo lubią podkreślać swoją dziecięcość (kids)? Zwykle inne subkultury dzieci/nastolatków nawiązują, identyfikują się ze starszymi grupami wiekowymi. emokids brzmi jak portal dla rodziców niesfornych emo ;). Gdybym ja miał wybierać (samą nazwę) wolałbym emoteens albo emoworld, emo, skull.pl emo.net whatever

  • bx powiedział: 01.02.2009 o godz. 19:46

    nazwa jest dopasowana idealnie, bo w tego typu subkulturach zawsze jest sie kidsem… cos w tym rodzaju, ze zawsze jest sie dzieckiem (matki)… emokids nie ma nic wspolnego z podkreslaniem dzieciecosci – zupelnie nie ta droga rozumowania :)

  • Ale ta strona jest… po prostu paskudna :| Typografia leży, róż na szarym tle jest nieczytelny… Nie mam pojęcia kto wziął kasę za projekt ale nieźle ich wydymał :)

Pingi i Trackbacki

Dodaj komentarz

Możesz wykorzystać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Preview:

Switch to our mobile site